Teraz jest 6 grudnia 2022, o 19:44

Głębiej niż grób - Tami Hoag (giafia)

Alfabetyczny spis recenzji KSIĄŻEK KRYMINALNO-SENSACYJNYCH

Moderatorzy: Fringilla, Duzzz

Avatar użytkownika
 
Posty: 425
Dołączył(a): 27 lipca 2013, o 18:28
Lokalizacja: Cegłów
Ulubiona autorka/autor: Roberts/SEP/Brown/Kleypas/Lindsey/Gaskell/McNaught

Głębiej niż grób - Tami Hoag (giafia)

Post przez giafia » 29 listopada 2014, o 19:59

Obrazek

Jestem fanką Tami Hoag odkąd przeczytałam ,,Cienką mroczną linię " i czytałam wszystko oprócz serii o o Kovac i Lisce ( ale jest przede mną !) Uwielbiam autorkę za ciekawy styl pisania, wiarygodność i świetni skonstruowanych bohaterów , więc jak tylko zobaczyłam na Merlinie Głębiej niż grób od razu kliknęłam kup! Książka zdecydowanie różni się od poprzednich, które czytałam ponieważ nie opisuje w sposób naturalistyczny tortur i obrażeń ofiar a swoim klimatem przypominała mi pierwsze sezony ,,Gotowych na wszystko". Za fasadą idealnych domów , rodzin i dzieci rozgrywają się dramaty i mieszka ZŁO. Akcja dzieje się w małym malowniczym miasteczku w Kalifornii, ale przez cały czas czytania miałam wrażenie, że jest ono spowite we mgle...Narracja jest w pierwszej osobie i tak możemy obserwować każde zdarzenie z różnej perspektywy , także z punktu widzenia sprawcy. Autorka bardzo sprytnie rozprasza uwagę czytelnika, który oprócz ,,szukania " seryjnego mordercy dodatkowo zapoznaje się z procesem tworzenia się psychopatycznej osobowości niemal od poczęcia , która daje o sobie znać w wieku dorastania. Książka bardzo interesująco i wiarygodnie pokazuje poplątane relacje lokalnych filarów społeczności, gdzie niemal każdy skrywa sekret i niezwykle jest patrzeć na całe zamieszanie związane z seryjnym mordercą oczami małych bohaterów. Akcja książki przenosi nas do kolorowych lat 80 i pokazuje początki rozwoju nowoczesnej kryminalistyki gdzie badania DNA były w powijakach a odciski były dopasowane przez doświadczonych techników daktyloskopii. Para głównych bohaterów różni się od siebie niemal na każdej płaszczyźnie - wiekiem, doświadczenie życiowym, stylem życia ale są dla siebie stworzeni i to naprawdę czuć. Choć akcja książki toczy się zaledwie klika dni to cieszyłam się, że
Spoiler:
trafili na siebie, gdyż nic lepszego nie mogło ich spotkać w życiu a całość historii choć jest tylko dodatkiem do śledztwa - jest wiarygodna, gorąca i naprawdę pokrzepiająca! Inaczej niż śledztwo, które choć zostało zakończone zostawiło mnie przeczuciem, iż nie tylko morderca wiedział o swoim procederze, ale jeszcze ktoś to z nim dzielił... :mysli: Polecam wszystkim a akcja w latach 80 to niemal jak retro :mrgreen:
...so many books so little time ...

Avatar użytkownika
 
Posty: 27917
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 29 listopada 2014, o 20:01

I super :) Bardzo dziękuję :padam:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 7183
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 31 grudnia 2014, o 23:29

Mam ochotę przeczytać.
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.


Powrót do Recenzje książek kryminalno-sensacyjnych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości