Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 1 kwietnia 2020, o 09:57

Regulamin działu


  • Nowe tematy autorskie zakładają tylko moderatorki tego działu (duzzza22 i wiedzmaSol). Swoje propozycje proszę kierować do nich w prywatnej wiadomości (pw) lub poddziale Spis treści => Autorki - Pytania, sugestie, problemy.
  • Notki biograficzne, bibliografie i dodatkowe materiały znajdują się w pierwszym poście danej autorki/autora.



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 554 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23
 Teresa Medeiros 
Autor Wiadomość
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17671
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
13 września 2019, o 13:23
Teresa Medeiros "Cisza"

Willow wychowała się bez matki. Kiedy jej ojciec poślubia piękną i posażną kobietę, dziewczynka ma nadzieję, że zyska nową matkę, jednak jej marzenia się nie spełniają. Zostaje sprowadzona do roli posługaczki i niańki licznego potomstwa macochy i swego przyrodniego rodzeństwa. Zmęczona tą rolą, po latach, chętnie korzysta z propozycji poślubienia obcego rycerza, mając nadzieję, że ucieknie od swojego podłego życia. Nie wie, że Bannor Śmiały, pan Elsynoru, ma swoją gromadkę koszmarnych dzieciaków, których sam się obawia.

To kolejna powieść Teresy Medeiros, która mnie urzekła prostotą i humorem. Chwilami jest lekko absurdalnie ale całość się broni. Przede wszystkim jest w tej książce lekkość i promienność. Sama historia jest przyjemna, choć prosta i przewidywalna, a jednak bije od niej takie ciepło, że nie sposób negatywnie odebrać tej książki.

Bohaterka sprawia wrażenie trochę zbyt zahukanej i stłamszonej przez rodzinę, jednak z czasem pokazuje, że ma charakter. Bohater jest po prostu ciapowaty. Wielki waleczny rycerz, który sieje postrach wśród wrogów, daje się zastraszać gromadzie rozwydrzonych dzieciaków i nie potrafi sobie poradzić ze zdyscyplinowaniem ich (np. wątek oblężenia zamku i wojny między Bannorem, a jego dziećmi). Trochę się to nie składa w spójną całość ale opisane jest w taki sposób, że można to wybaczyć autorce. Bohaterowie poboczni, głównie liczna dzieciarnia, plątająca się po zamku, raczej się nie wyróżnia. Czasem miałam problem z zapamiętaniem kto jest kim (ale podobnie miał sam Bannor więc nie jest to moja wina).

Na plus można wyróżnić obecność zwierząt, choć nie są one tak widoczne jak w innych powieściach Medeiros. Wrona i kocur oraz świnia dodają uroku tej historii. Z kolejnych zalet trzeba wspomnieć o humorze. Trochę przaśnym, slapstickowym ale momentami naprawdę zabawnym. Gagi nie zdominowały książki i nadal jest to romans ale bardzo pomogły w odbiorze całości, bo powieść stała się dzięki temu przyjemniejsza i łatwiejsza do czytania.

Są oczywiście i mniej zabawne momenty (nie zamierzam spolerować, więc nie napiszę jakie), ale nie jest to zdecydowanie pozycja literacka, która próbuje moralizować albo nieść jakieś wzniosłe przesłanie. Ogólnie ta historia jest wyważona i przemyślana. Pod względem warsztatu jest dobra i trudno się przyczepić do czegoś, ot solidne rzemiosło. Najbardziej razi w oczy fakt, ze autorka potraktowała temat trochę prześmiewczo i humorystycznie ale może to być równocześnie zaleta, bo książka nie jest sztampowym romansem historycznym, a nieco zwariowaną historyjką osadzoną w czasach średniowiecza, której nie należy traktować zbyt poważnie. Jako czysta rozrywka powieść sprawdza się dobrze. Ocena ode mnie to: 8/10, głównie za lekkość, humor i przyjemność z czytania.

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17671
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
27 września 2019, o 15:18
Teresa Medeiros "Grota"

Conn - władca Erinu, ma problem. Ktoś bezlitośnie morduje jego wiernych rycerzy, którzy zapuszczają się do mrocznej groty. W końcu postanawia sam rozprawić się z tajemniczym złoczyńcą. Na miejscu okazuje się, że to dwójka rodzeństwa. Conn rani śmiertelnie brata, a siostrę bierze jako zakładniczkę. Dziewczyna pała do niego nienawiścią, jednak przystaje na pewien układ. Od tej pory jako wierna poddana będzie mieszkać w zamku Conna, a on odpuści jej wszystkie winy i zapewni byt.

Nie za bardzo wiem co mam o tej książce myśleć, bo z jednej strony bardzo lubię Medeiros, a z drugiej, ta historia to zdecydowanie najsłabsza książka jej autorstwa, jaką czytałam. Zacznę może od tych rzeczy, które mi się nie podobały, bo jest ich zdecydowanie więcej niż pozytywów.

Po pierwsze – motyw, którego szczerze nie znoszę, czyli on starszy i doświadczony, a ona nieopierzony dzieciak, który dorasta i zakochuje się w swym oprawcy (i zarazem wybawcy). Wprawdzie Gelina dorasta i przemienia się w kobietę, a on stara się nie wykorzystać dziecka, ale nie do końca mi pasuje takie rozwiązanie. Wolę kiedy romans nie pachnie hebefilią. Zwłaszcza, że Conn przedstawiony jest jako bardzo posunięty w latach (choć ma około 36 lat).

Po drugie – bohaterowie. Dziewczyna miota się od nienawiści do miłości. Raz kocha Conna, a zaraz potem go nienawidzi. Trochę nie rozumiem dlaczego ona popada ze skrajności w skrajność. Przysięga Connowi wierność i deklaruje miłość a za chwilę go nienawidzi i rabuje i morduje jego poddanych. To wygląda jakby miała chorobę dwubiegunową. Między nią a Connem jest sporo przemocy, włącznie z rękoczynami i użyciem przedmiotów ostrych. O ile na początku miało to sens, to potem już nie bardzo. On z kolei jest zbyt zadufany w sobie. Pan wszystko wiedzący najlepiej. Normalnie alfa i omega, nikt nie jest lepszy. O ile Gelinę, mimo wszystko, da się lubić, to Conna nie bardzo.

Po trzecie – nieuzasadniona brutalność. Wiadomo, że akcja rozgrywa się w dość burzliwym okresie (starożytność, wnioskując po nazwie Erin, zamiast Irlandia), gdzie wojny i przemoc były na porządku dziennym, ale autorka mogłaby odpuścić sobie np. opis egzekucji i co bardziej brutalne szczegóły.

Po czwarte – tłumaczenie i język. Dramat – tak najkrócej można to opisać. Tłumaczyła, a jakże, moja „ulubiona” tłumaczka – Ewa Mikina, więc można się natknąć na straszne archaizmy i dziwaczne stylizacje językowe. Nie wiem jak to wygląda w oryginale ale polska wersja jest ciężkostrawna pod tym względem.

Po piąte – brak akcji, a przynajmniej ciekawej akcji. Niby coś się dzieje, a tak naprawdę nic interesującego nie ma. Emocji tyle co kot napłakał. Jeśli już są, to są zdecydowanie negatywne. Brak równowagi. Miłość w zasadzie pojawia się, w moim odczuciu, ni z gruszki, ni z pietruszki.

Po szóste – wszystko jest strasznie zadęte, na poważnie i ponuro. Zdecydowanie brak tej książce humoru. Lubię odległe epoki historyczne w wydaniu Medeiros, takie z przymrużeniem oka, na wesoło, czasem nawet lekko absurdalnie. W przypadku „Groty” wszystko jest sztywne i nadęte. Niby jest kilka scen, które w zamyśle autorki miały być śmieszne ale zupełnie do mnie tym razem nie trafił ten typ humoru. Poza tym, naprawdę były pomidory w Irlandii w starożytności? Może ja się mylę ale wydaje mi się, że autorka trochę przesadziła.

Po siódme – brak scen erotycznych, choć może to i lepiej ze względu na to, że on był od niej jakieś 20 lat starszy i przedstawiony jak prawie staruszek.

Po ósme – brakło fajnych postaci pobocznych, poza karłem nie ma nikogo naprawdę ciekawego i intrygującego. Cała rzesza bohaterów pobocznych zlewa się w jedną, bezimienną masę.

Historia średnio ciekawa, intrygi takie sobie, choć trzeba przyznać, że całość ma ręce i nogi. Ogólnie nie było tragedii ale trudno mi wymienić cokolwiek, co by się wybijało bardzo na plus. Nie czytało się jednak źle, wręcz przeciwnie, styl Medeiros sprawił, że pomimo fatalnego tłumaczenia, czytało się dość sprawnie i bardzo szybko. Z bólem serca muszę stwierdzić, że raczej nie polecam tej książki. Za całokształt 6/10. Byłoby mniej ale dodatkowy punkt dałam za gładkość stylu autorki.

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27426
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
29 stycznia 2020, o 20:03
Kawko, podrzucisz opinie do działu z recenzjami? :prosi:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17671
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
24 lutego 2020, o 11:26
Trzy ostatnie moje recenzje są w odpowiednim dziale.

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 554 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL