Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 27 września 2020, o 21:19



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3544 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 138, 139, 140, 141, 142
 Romans współczesny 
Autor Wiadomość
Online
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29846
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
4 lipca 2020, o 21:46
Dawno nie czytałam tak beznamiętnego romansu. :bezradny: I kwestia odgrywania dwóch ról przez niego, jest dla mnie bezsensowna. Kompletnie nie wzbudza emocji ta historia.

_________________
Obrazek

Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży. Nie traćmy go na kiepski seks, nieszczęśliwe związki i wszystkie gówniane znajomości.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 29275
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
15 lipca 2020, o 20:22
Widocznie autorce brak wyobraźni...

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 15573
Pochwały: 120
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick
Cytuj
Post 
27 lipca 2020, o 13:57
"Evvie zaczyna od nowa" Linda Holmes

Obrazek


Nie wiem czy jest to, jak głosi napis na okładce, najbardziej romantyczna powieść roku, ale na pewno jedna z lepszych, jaką ostatnio czytałam. Dawno nie spotkałam się z tak uroczą, ciepłą i dojrzałą historią. Wszystko mi się w niej podobało, naprawdę nie mam się do czego przyczepić.;)

Tytułowa Evvie rok temu straciła męża i od tego czasu zmaga się z wyrzutami sumienia. Zadręcza się, że wcale nie tęskni za zmarłym, co więcej ukrywa przed wszystkimi brutalną prawdę o swoim małżeństwie i fakt, że planowała rozwód i wyprowadzkę ze wspólnego domu. Dużym wsparciem jest dla niej wieloletni przyjaciel, któremu bardzo zależy by Evvie zakończyła już „żałobę” i rozpoczęła życie na nowo. Pewnego dnia proponuje jej nawet, by wynajęła część domu, co zapewni jej nie tylko ulgę finansową, ale też otworzy ją trochę na świat i innych ludzi. Jej nowym lokatorem ma być Dean, sławny sportowiec, który u szczytu kariery nagle stracił formę i nie jest w stanie dłużej grać w baseball.

Ta dwójka z pozoru nie ma ze sobą nic wspólnego, jednak błyskawicznie znajdują wspólny język. Bardzo podobała mi się ich relacja i tempo w jakim się rozwijała. Mamy tutaj do czynienia z dwojgiem dojrzałych ludzi, nie ma więc mowy o wskakiwaniu do łóżka po kilku dniach znajomości czy pochopnym wyznawaniu miłości. Jest za to długa przyjaźń, mnóstwo rozmów (dialogi w tej książce to coś cudownego) i wspólne oglądanie seriali.

Książkę oczywiście polecam. Jeśli macie ochotę na spokojny romans, którego akcja rozgrywa się w urokliwym małym miasteczku, to będziecie zachwyceni. Ja z niecierpliwością czekam na kolejną powieść tej autorki.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 29275
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
27 lipca 2020, o 19:15
Ponownie zerknęłam do „Salvatore” Natashy Knight i całkiem nieźle mnie wciągnęło. Wygląda na to, że pomyliły mi się epilogi ten, co miałam na myśli, pochodzi z innej powieści Knight, która jest podobna tematycznie do tej. Chodził za mną jeszcze wątek zdrady, ale może to było w „Dominiku” albo gdzie indziej...

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Online
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 10:33
Posty: 7153
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 9
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
27 lipca 2020, o 21:41
słyszałam że to dobre, wciąż się do tego zabieram :P

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 29275
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
29 lipca 2020, o 12:38
Może pewnego dnia się uda; z niektórymi książkami tak już jest.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 3220
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 122
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
30 lipca 2020, o 09:09
Zapraszam Was na recenzję książki, której premiera miała miejsce kilka dni temu - " To tylko przyjaciel" Abby Jimenez.

Pomimo wakacyjnej okładki, książka nie ma aż tak wakacyjnego klimatu, jak mogłoby się wydawać. Traktuje o rzeczach ważnych i trudnych, jak problemy z kobiecą bezpłodnością i zaburzonymi cyklami. Ale nie tylko. Myślę, że to przede wszystkim opowieść o sile miłości oraz akceptacji siebie i swoich ułomności.
Kristen, bohaterka książki, mierzy się z kilkoma problemami. Po pierwsze - apodyktyczna i zimna matka, która nie może pogodzić się z wyborami córki. Po drugie - kompletnie zaburzone cykle memstruacyjne, które nie pozwalają jej normalnie funkcjonować. A z nimi związane jest coś, co dla większości kobiet może być powodem do wstydu i braku samoakceptacji - niepłodność (a przynajmniej prawie całkowita niemożność poczęcia dziecka).
Kiedy poznaje Josha w jej wydawać by się mogło uporządkowane życie, wchodzi chaos. Nagle zaczyna kwestionować wszystkie swoje wybory. Okazuje się, że jej związek z Taylorem był prawdopodobnie oparty na wygodzie i kompromisie. Pomimo namiętnych chwil, właściwie nic z nim jej nie łączy. Są kompletnymi przeciwieństwami i tak naprawdę się nie znają.
To Josh rozumie ją lepiej od niej samej i jest jej opoką.
Książka ma jakby dwie części. Pierwsza - gdy Kristen jest nadal w związku z Taylorem, ale jej fascynacja Joshem przybiera na sile. Nie martwcie się jednak - jest wierna i nie ulega tak łatwo. Druga część, to ta, kiedy już wybiera między nimi, ale nadal nie jest w stanie wyjść w normalną relację z Joshem. Wszystko przez to, co wspomniałam wczesniej - brak samoakceptacji i niewiarę w siłę uczuć mężczyzny.
Kristen ma różne twarze, pewnie jak każda z nas. Ma lepsze i gorsze momenty, ale jest kochaną i przesympatyczną osobą. Chociaż pod koniec trochę mnie zmęczyła swoim użalaniem się, jednak nie na tyle, żeby odebrać całkiem przyjemność z czytania.
Josh z kolei to mężczyzna ideał, który kiedy trzeba przytuli, poda lody czekoladowe i kupi tampony :hihi:
Myślę, że książka jest odpowiednim balansem humoru i wzruszenia. Końcówka nie jest łatwa, ale też daje nadzieję i tchnie optymizmem.

Jak na debiut książka jest naprawdę dobrze napisana i każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Dla mnie mocne 8/10 :-D

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://www.instagram.com/ksiazkowe_romanse/


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17945
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
10 sierpnia 2020, o 11:26
Leisa Rayven "Zła Julia"

Jest to kontynuacja "Złego Romeo". Tutaj moja opinia o tej książce: viewtopic.php?p=1214892#p1214892

O ile pierwsza część budziła we mnie sporo emocji, to druga była pod tym względem płaska. Mam wrażenie, że książka została napisana trochę na siłę. Brakowało mi tej lekkości stylu, która była w pierwszej części. Tych ciekawych metafor, napięcia seksualnego między parą, zwrotów akcji.

Ta część wydała mi się o wiele bardziej poważna, chwilami wręcz przygnębiająca i mroczna. Nie brak w niej emocji ale czasami miałam przesyt tego wszystkiego. Czułam się jakbym znów oglądała "Zbuntowanego Anioła" – ciągłe kłótnie pary, rozstania i powroty – w końcu poczułam się tym zmęczona.

Doczekałam się i wreszcie autorka zdradziła powód dla którego Ethan odszedł. Szczerze mówiąc, nie dowiedziałam się nic nowego. Liczyłam na jakieś trzęsienie ziemi, jakiś przełom, cios obuchem w głowę, a dostałam to dokładnie to samo, co w pierwszej części, czyli jego społeczne niedostosowanie i syndrom dziecka odrzuconego.

Ta książka to trochę odgrzewany kotlet. Szybko się ją czyta ale fabuła kontynuacji nie jest specjalnie interesująca ani nie wciąga. Część pierwsza trzymała w napięciu, druga była bez życia. Moim zdaniem autorka powinna zamknąć tę historię w jednym tomie, który mógłby być odrobinę dłuższy, bo mam poczucie, że ciągnęła tę historię na siłę. To co było zaletą pierwszej części, powtórzone w drugiej już nuży.

Ogólnie nie było najgorzej ale poziomem ta część nie dorównuje pierwszej."Zła Julia" to zmarnowany potencjał i trochę mi z tego powodu przykro. Liczyłam na coś więcej, tym bardziej, że pierwsza część pokazuje, że autorka umie rozpisać sensownie emocje. Moja ocena to: 6/10.

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 29275
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
11 sierpnia 2020, o 12:42
Sama to odebrałam inaczej; dla mnie to było uzupełnienie historii. Aczkolwiek trochę mogliby sobie odpuścić, tyle że ludzie zwykle wszystko sobie utrudniają.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 01:05
Posty: 15147
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
13 sierpnia 2020, o 11:43
Lucy napisał(a):
Podróż nieślubna - Christina Lauren

Obrazek

Tyle się o tej książce mówiło, że nie ma sensu się powtarzać. Tak w skrócie: Olive (siostra panny młodej) oraz Ethan (brat pana młodego), jako jedyni nie zatruwają się na ich weselu. Podróż poślubna nie wchodzi w grę, bo małżonkowie rzygają jak koty. Oliv i Ethan, podszywając się pod nich, wykorzystują szansę na darmową podróż na Hawaje. Problem w tym, że obydwoje się nie znoszą, więc nie jest lekko.

Książka wpisuję się w wakacyjny klimat i sądzę, że znajdzie dużo zwolenników. Nie czytało się źle, ale też mi tyłka nie urwało. Bohaterka ze swoim błyskawicznym osądem mnie trochę wnerwiała, a facet był za sztywny. :roll:
Duży plus to dialogi, bo można się nieźle uśmiać.
3/6

Tak na tę książkę liczyłam, a jestem chyba jedyną osobą na insta, której średnio przypadła do gustu. Przez to nadal się nie zebrałam z napisaniem opinii :zalamka:


Zobacz profil
Online
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29846
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
13 sierpnia 2020, o 14:18
A co ci najbardziej przeszkadzało? :hyhy:

_________________
Obrazek

Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży. Nie traćmy go na kiepski seks, nieszczęśliwe związki i wszystkie gówniane znajomości.


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 01:05
Posty: 15147
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
13 sierpnia 2020, o 14:28
Miałam dziwny niedosyt, jeśli chodzi o sceny zbliżeń. Wyglądało, jakby ktoś coś stamtąd powycinał :bezradny:
To, o czym ty chyba też pisałaś - że bohater namawiał, aby O CZYMŚ nie mówić siostrze bohaterki. No a na końcu zachował się jak baran. Siostra bohaterki zresztą też mnie wtedy zirytowała. W ogóle tak naskoczyli na nią, bo ona ma zawsze negatywne nastawienie do wszystkiego i pewnie coś sobie uroiła. Dla mnie to mega chamówa była :P


Zobacz profil
Mól książkowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 kwietnia 2013, o 16:58
Posty: 68
Lokalizacja: kraków
Ulubiona autorka/autor: austen/quinn/lindsey/sep
Cytuj
Post 
14 sierpnia 2020, o 11:28
Mnie też ta książka nie zachwyciła, a miałam co do niej duże nadzieje.
Spoiler:


Książka do przeczytania na plaże dla relaksu, ale raczej niewarta zapamiętania czy powtórzenia.

_________________
Is it possible for home to be a person and not a place?


lubimy czytać


Zobacz profil WWW
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 01:05
Posty: 15147
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
14 sierpnia 2020, o 13:46
Zgadzam się. Dla mnie również nie było w niej nic zachwycającego. Podobał mi się środek, ale większość wydarzeń na wyspie zdążyła mi już ulecieć z głowy :bezradny:


Zobacz profil
Online
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29846
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
15 sierpnia 2020, o 10:19
Papaveryna napisał(a):
Miałam dziwny niedosyt, jeśli chodzi o sceny zbliżeń. Wyglądało, jakby ktoś coś stamtąd powycinał :bezradny:


Trochę to pachniało poprawnością polityczną :hihi:

_________________
Obrazek

Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży. Nie traćmy go na kiepski seks, nieszczęśliwe związki i wszystkie gówniane znajomości.


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 01:05
Posty: 15147
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
18 sierpnia 2020, o 10:50
Ja się zastanawiałam, czy w oryginale też tak było, czy ktoś coś wyciachał. Cholera ich tam wie w sumie hmmm


Ostatnio edytowano 20 sierpnia 2020, o 11:39 przez Papaveryna, łącznie edytowano 1 raz



Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 09:41
Posty: 3309
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 64
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
19 sierpnia 2020, o 06:54
U tych autorek nie raz już miałam takie wrażenie.

_________________
https://www.instagram.com/szczypta_kasi/


Zobacz profil WWW
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 29275
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
19 sierpnia 2020, o 21:02
Kiedyś tak mi się spodobała okładka książki Willow Winters, że kupiłam i przeczytałam. Było nieźle, ale jakoś mi się nie śpieszyło do kolejnych, szczególnie po duecie z Lauren Landish. Gdy trafiła się okazja na „Bez litości”, dałam się skusić. Czemu nie? Naprawdę nieźle to się czytało. Może dlatego że nie miałam żadnych oczekiwań i raczej nastawiałam się na bardziej powierzchowną historię pełną idiotycznych superlatyw i tym podobnych. Wyszło jednak inaczej, spójnie składnie, ciekawiej, choć niezbyt zaskakująco. Teraz mam ochotę na więcej.
W końcówce „Bez litości” Aria wymachuje nożem, w „Bez serca” już spluwą. Ciekawi mnie, co to będzie w następnej części. Może bazuka?

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Online
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29846
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
29 sierpnia 2020, o 19:26
The Sweetest Oblivion - Danielle Lori

Obrazek

Elena jest najstarszą córką dona, jednej z pięciu rodzin mafijnych tworzących Cosa Nostrę i kobietą splamioną. Pół roku temu, uciekła z domu i oddała się mężczyźnie spoza mafii. To dlatego Nicolas, kolejny don, podpisuje kontrakt małżeński na siostrę Eleny- Adrianę, która jest czysta. Kiedy następuje pierwsze spotkanie z siostrami, Nicowi wpada w oko Elena, ale umowa podpisana, więc peszek. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy Adriana zachodzi w ciążę i to bynajmniej nie z narzeczonym. Nico postanawia wykorzystać sytuacje i zażądać Eleny w zamian. To że kobieta jest obiecana innemu nie ma żadnego znaczenia, Nico po prostu go zabija.

Książkę czyta się błyskawicznie. Na rynku jest dużo tego rodzaju pozycji, ale ta doprawdy jest warta uwagi. Postacie są dobrze skonstruowane i nie mamy tu szybkiego skoku do łóżka. Bohaterowie poznają się, ścierają, dogryzają, a seks jest miodzio.
Widać po stylu, że autorka nie jest tworem z wattpada. :mrgreen:

5/6

_________________
Obrazek

Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży. Nie traćmy go na kiepski seks, nieszczęśliwe związki i wszystkie gówniane znajomości.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 3544 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 138, 139, 140, 141, 142

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL