Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 26 kwietnia 2018, o 15:33



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 The Last Hellion - Loretta Chase (Jadzia) 
Autor Wiadomość
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post The Last Hellion - Loretta Chase (Jadzia)
7 maja 2011, o 19:26
Loretty Chase „The Last Hellion” jest właśnie tym, co lubię prawie najbardziej w regencyjnych romansach. Czyli mamy bohaterkę, która nie jest mimozą i nie jest idiotką. Mamy bohatera, który wydaje się być hulaką bez sumienia, ale w gruncie rzeczy ma złote serce. Co mi się podoba bardzo jeśli chodzi o wątek braku serca i sumienia u bohatera to to, że jest to opisane tak, że bohater oszukuje samego siebie i próbuje oszukać bohaterkę, ale czytelnik dobrze wszystko widzi, więc nie ma czegoś takiego, że na ostatnich stronach bohaterka wymienia wszystkie jego dobre uczynki, i wtedy czytelnik wie, że bohater jest dobrym człowiekiem. Od początku są pokazywane te dobre uczynki bohatera, ale mimo wszystko nie traci on swojego uroku hulaki i uwodziciela.

Bohaterka, jak już wspomniałam, jest z tych walecznych kobiet i to prawdziwie walecznych, a nie takich, co im się udaje fartem wprowadzić w życie swoje szalone pomysły i nie stracić przy tym swojego życia. Zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, wie jak je minimalizować i robi to, nie podejmuje bezsensownego ryzyka, żeby tylko zrobić bohaterowi na złość, po prostu robi to, co uważa za słuszne i wie, że jest w stanie zrobić.

Romans drugoplanowy słodki według mnie, chociaż mogłoby być trochę więcej wstawek odnośnie tegoż romansu.

Lekkie pióro, wyraziście zarysowane charaktery, sensowna fabuła, innymi słowy książka warta przeczytania.

Dzięki wielkie Agreście za podrzucenie tytułu ;)

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Sokół Millenium
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 21223
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
7 maja 2011, o 20:02
Aaale pamiętaj, że ja chciałam ci to dać na zadawankę, powinno się liczyć :hyhy:

Cóż mogę powiedzieć, to jest mój historyk numer jeden w dziedzinie poprawiaczy humoru, a przyszło to w sumie z czasem ;) Tyle rzeczy w niej lubię, od przezwisk nadawanych Lydii przez Ainswooda, przez jego skonfundowanie i wygniecenie, aż po fakt, że Bertie w końcu znalazł swą miłość :hyhy: (bo on występował jeszcze w dwóch innych dziełach ;) )

_________________
"I read a story to-night. It ended unhappily. I was wretched until I had invented a happy ending for it. I shall always end my stories happily. I don't care whether it's 'true to life' or not. It's true to life as it should be and that's a better truth than the other."

Emily Byrd Starr


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
7 maja 2011, o 20:12
Z Bertiego to taki słodziak jest :sweet_kiss: cieszę się, że mi poleciłaś akurat tą część, w której miłość znalazł ;)

I coś mi się zdaje, że to jest książka, do której można wracać i znajdować nowe rzeczy, które się podobają :)

A co do tej książki jako zadawanki... he he he, twoja strata, mój zysk, trzeba było się wstrzymać, a tak będziesz musiała coś innego wymyślić :look_down:

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Sokół Millenium
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 21223
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
9 maja 2011, o 12:28
Wiesz jak jest, może nie być łatwo, ale będę się karmić tym słodkim wspomnieniem :P

Kiedyś był na Dear Author bodajże taki konkurs, że można było wygrać grafikę na podstawie książki Kinsale i trzeba było w tym celu podać scenę, którą by się chciało zobaczyć zilustrowaną; o ile pamięć mnie nie myli, to wybrałam scenę właśnie z The Last Hellion, kiedy Ainswood spotyka Lydię w klubie, parodiującą go ;)

_________________
"I read a story to-night. It ended unhappily. I was wretched until I had invented a happy ending for it. I shall always end my stories happily. I don't care whether it's 'true to life' or not. It's true to life as it should be and that's a better truth than the other."

Emily Byrd Starr


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
10 maja 2011, o 20:20
Scena warta zilustrowania ;)

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Celtycka Harfa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:21
Posty: 6584
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
6 listopada 2012, o 17:18
I to chyba nie tylko ta jedna scena ;)

_________________
“I always knew I would fall in love with you, but you were never supposed to love me back"


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL