Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 26 maja 2020, o 21:35



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Żelazny książę - Meljean Brook (kasiek)(szuwarek) 
Autor Wiadomość
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post Żelazny książę - Meljean Brook (kasiek)(szuwarek)
31 lipca 2012, o 14:46
Tytuł :Żelazny książę
Autor: Brook Meljean
Tytuł oryginalny: The Iron Duke
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Kwaterska Kinga

Obrazek
Zacznę od rzeczy najważniejszej czyli od siebie. :evillaugh: Wszyscy mnie tu znacie i kochacie :look_down: i wiecie, że wysiłek fizyczne i ja to bardzo niedobrana para. Ale jest pora wakacyjna i ja tak jak i inni nieszczęśnicy ruszyłam w świat, niedaleki co prawda, bo tylko w polskie góry, ale zawsze. Przed wyjazdem zostałam zaopatrzona w „Żelaznego księcia” Brook. Zamiast czytać wieczorem, zaplanowałam, że poczytam w pociągu. Zapomniałam jednak, że pociąg/ autobus/samochód działają na mnie usypiająco. Wsiadam, moszczę się wygodnie i zasypiam. I tak było tym razem. Całą drogę Książę przeleżał w plecaku, dopiero pod koniec udało mi się wybudzić ze snu (tylko dlatego, że wybuchła afera ), i zacząć….i to był błąd, bo nie doczytałam do końca oczywiście, a gdy dotarłam na miejsce, od razu trzeba było ruszać na szlak. I tu stanęłam przed dylematem włożyć Żelaznego księcia do mojego ważącego 13, 5 kg plecaka, czy nie… Włożyłam, a zdradzę, że nową Palmer zostawiłam… I to wystarczy za recenzję tej książki, a nie przepraszam, ważne jest również to, że nie wyrzuciłam tej książki w diabły gdy już ją przeczytałam (czytałam zamiast pić piwo i się integrować!), a wyrzuciłam naprawdę sporo rzeczy…tak żeby ten przeklęty plecak ważył mniej. Żelazny książę wrócił ze mną do mej ukochanej stolicy, a teraz leży przy łóżku, by gdy najdzie mnie ochota mogłabym go posmyrać i pomiziać. :sweet_kiss:
Dlaczego książki nie wyrzuciłam, skoro wyrzuciłam mój lakier do paznokci ( do kosza w schronisku wyrzucałam, żeby nie było)?
1. Po pierwsze bo Brook stworzyła niesamowity świat, osadziła akcję w Wielkiej Brytanii, która podnosi się powoli po długoletniej okupacji Ordy, gdzie rejterzy (ludzie którzy uciekli prze Ordą) i naniterzy (mają w sobie nanity będące wynalazkiem Ordy), żyją razem w epoce rodem z wiktoriańskiego romansu, resztę Europy zamieszkują zombi będące wynikiem działań Ordy. A wracając do nanitów, kiedyś wraz z herbata i cukrem dostały się do organizmów Brytyjczyków, podporządkowując ich Ordzie, która sterowała nimi za pomocą wieży i nadawanych z niej sygnałów.
2. Po drugie zarówno rejterzy jak i naniterzy są wrogo nastawienie do głównej bohaterki powieści Wilhelminy Elizabeth Wentworth, która ma w sobie mongolską krew :too_sad: . Została ona poczęta podczas mongolskiego przyjęcia w czasie rankoru. Dzięki temu Mina, bo tak zwracają się do niej przyjaciele i rodzina, stała się kobietą, która potrafi sobie poradzić ze wszystkim i jako inspektor policji rozwiązać każdą sprawę. A musi się mierzyć nie z byle kim bo z Rhysem Trahaearnem :inlove: , zwanym Żelaznym Księciem, który uwolnił Angilę od Ordy, wysadzając wieżę, która kontrolowała nanity w ciałach Angilków i nimi sterowała, a teraz ma ochotę znaleźć się w łóżku pani inspektor.Właśnie Rhys Trahaearn, bohater och, eh i ach, nic tylko usiąść i wzdychać. Pirat, który uwolnił Anglię od Ordy, bohater narodowy i przecudowny kawał Samca Alfa. Ma dwa cele dowiedzieć się, kto zrzucił ciało na próg jego domu i uwieść Minę. Ma ułatwione zadanie, bo to właśnie Mina zostaje wyznaczona do śledztwa w sprawie ciała znalezionego przed jego domem. I tyle może o fabule, by nie zdradzić zbyt wiele.
3. Po trzecie romans, romans taki jaki kocham, czyli on bardzo chce ona się opiera, ale też chce, ale się opiera bo ma powody, a on na początku jest taki świniowaty, ale jak się zmienia… marzenie. On dopuszcza się różnych niekoniecznie dobrych rzeczy, ale i tak go kocham, bo na koniec to jest wzór do naśladowania i tak pięknie cierpi… muszę znowu przeczytać ten fragment :love: . A zapomniałbym Rhys to bohater mocno doświadczony przez los, zanim został kapitanem pirackiego statku jak dziecko odcierpiał sporo, później jego życie także nie należało do przyjemnych.
4. Po czwarte seks, tłumacz nie wyciął, a jak wyciął to musiał wyciąć mało, bo scen a właściwie Scen jest sporo i są takie dosadne. :want: . Scen jak pisałam jest sporo i wszystkie są dobre, dosadne ale i pełne humoru.
5. Po piąte kryminał oni nie tylko zakochują się w sobie, ale prowadzą śledztwo i to takie które zatacza coraz szersze kręgi. Spisek jest zawiły, może prowadzić do zniszczenia całej Wielkiej Brytanii, a na dodatek w niebezpieczeństwie jest też brat Miny, a nikt i nic nie jest dla niej tak ważne jak jej rodzina.
6. Poza tym mamy tu sterowce latające na Europą, podniebne miasto szalonego kaznodziei, krakena wyhodowanego przez Ordę, niebezpieczne szczurołapy i kobiety, które doskonale sobie radzą.
7. I ostatnie najważniejsze "Żelazny książę" to zamknięta historia, mamy HEA, i wiemy, że Mina będzie bardzo ale to bardzo szczęśliwa. :adore:
8. A i jeszcze jedno tę książkę czytała cała masa osób po angielsku i wszyscy byli zadowolenie, chyba nawet Jadzi się podobało. A ta książka taka niejadziowa. :evillaugh:



Ja wiem, że to nie jest romans paranormalny, ale daję to tu, bo pasuje bardziej niż do historycznego czy współczesnego.

Autor postu otrzymał pochwałę

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 14:51
Kasiek świetna recenzja za którą Ci bardzo dziękuję ;)

te Zombiaki mnie trochę odstraszają, nie lubię ich w książkach, powiedz czy jest ich bardzo dużo? Czy tak znośnie?


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 14:52
Zombiaków jest pełna całe Europa :evillaugh: , ale tam gdzie toczy się akcja książki tylko śladowe ilości, choć momentami bardzo ważne. Czytaj zombie nie będę Ci przeszkadzać.

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 14:58
pełno w Europie ale czy pełno w książce wspominków o nich? :P

okej, skoro mówisz że nie przeszkadzają, wpiszę sobie na listę zakupów ;)


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:16
Posty: 31644
Pochwały: 81
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 15:23
niech ci będzie, wpiszę na listę :)


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 15525
Pochwały: 119
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 15:28
u mnie leży na półce i dojrzewa do przeczytania :evillaugh:


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 45389
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 15:32
czuję się zachęcona.
kasiek, podobne to do Carriger?

_________________
“Man. God. Roarke. An interesting and flattering lineup.”
“Safe men are for marrying. Dangerous men are for pleasure.”


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 15:35
podobne ale inne, w tym jest więcej technologii, i jest mroczniejsze ale tak pozytywnie

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Historyczna dama
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2011, o 16:09
Posty: 10850
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Dżuli Stefa Dżulja MeryDżoł Gejlen Maja Kristin...
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 16:10
A On tą śfinią szybko być przestaje, czy dopiero pod koniec książki a może w połowie?
Bo ja to nawet bym się rzuciła, ale jak mam się długo męczyć Jego śfiniowatością, na dodatek przezwyciężając swoje opory do czegoś takiego jak zombie, to mi za wiele na jeden raz :)

_________________
"uderz w Garwood a Tajemna się odezwie"
Sol


"Cierpię na wrodzoną wadę dysfunkcji systemu motywacji."
Wilczyca Karolina Kaim


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 16:25
Ja bym go nie nazwała śfinią w żadnym momencie! On jest taki biedny po prostu :wind:

A co do reszty recenzji to się zgadzam i rzeczywiście, nawet mi się podobało :evillaugh:

Oj tam zombie. Już nawet nie pamiętam zombie, to taki dodatek tylko, bez strachu.

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 16:27
Sfinką bywał ale słodko uroczą i nieświadomie parę słów palnął...

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 16:28
tajemna napisał(a):
A On tą śfinią szybko być przestaje, czy dopiero pod koniec książki a może w połowie?
Bo ja to nawet bym się rzuciła, ale jak mam się długo męczyć Jego śfiniowatością, na dodatek przezwyciężając swoje opory do czegoś takiego jak zombie, to mi za wiele na jeden raz :)




tylko parę stron, on jest cudnyyyyy :adore:

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 16:33
kasiek napisał(a):
Sfinką bywał ale słodko uroczą i nieświadomie parę słów palnął...

To się nie liczy!

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 16:34
No niechże Ci będzie, ale że Alfą był nie zaprzeczysz :P

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 16:39
Nie zaprzeczę :bigeyes:

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Historyczna dama
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2011, o 16:09
Posty: 10850
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Dżuli Stefa Dżulja MeryDżoł Gejlen Maja Kristin...
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 17:13
Dodałam sobie do listy. Teraz musi swoje odczekać, a ja nabrać odwagi :hyhy:

_________________
"uderz w Garwood a Tajemna się odezwie"
Sol


"Cierpię na wrodzoną wadę dysfunkcji systemu motywacji."
Wilczyca Karolina Kaim


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 17:32
Tajemna, tego nie czytałam, ale skoro Kasiek mówi że to trochę podchodzi pod Carriger, może od niej zacznij?
Paranormal, historyczny, bohater jakich lubimy, a i bohaterka Ci się na pewno spodoba ;)


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 17:35
Ja nie widzę dużego podobieństwa z Carriger, jeśli chodzi o styl... Świat przedstawiony w sumie też nie :niepewny:

Ale książkę przeczytać naprawdę warto, polecam.

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 17:40
Według słów Kasiek to jest bardziej mroczne i bogatsze w technologię stąd moja sugestia by Tajemna zaczęła od Carriger.
Czyli obie łączy tylko gatunek - steampunk, czy nawet to nie?


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 17:46
Według mnie tak.

_________________
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest


Zobacz profil WWW
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 6057
Pochwały: 71
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 17:56
A co powiesz o korekcie, Kasiek? :hyhy: Bo, wg mnie, za nią ktoś powinien dostać po tyłku. Nawet jak czytałam po północy widziałam masę błędów.

Cytuj:
7. I ostatnie najważniejsze "Żelazny książę" to zamknięta historia, mamy HEA, i wiemy, że Mina będzie bardzo ale to bardzo szczęśliwa. :adore:


No cóż... autorka wycięła numer i dopisała stu stronicowy epilog, który chciała zamieścić do pobrania na swojej stronie, ale wydawca zaprotestował. W ten sposób można będzie go kupić w sierpniu, w postaci e-booka albo w nowym wydaniu papierowym, jako dodatek. Tytuł: Mina Wentworth and the Invisible City. Podobnym bonusem opatrzony będzie tom drugi serii.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 29577
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 18:19
moja ostatnia Kasiekowa polecanka.Próbowałam dzisiaj zdobyc w trzech księarniach,ale złośliwie wczoraj wyprzedano ostatnie pozycje :mur: Ma niby być w ciągu najbliższego tygodnia w Matrasie,tylko czy mój pan i władca będzie skłonny mnie tam podwieźć?Raczej wątpię.Ale sie zaparłam kupić

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 18:39
Liberty napisał(a):
A co powiesz o korekcie, Kasiek? :hyhy: Bo, wg mnie, za nią ktoś powinien dostać po tyłku. Nawet jak czytałam po północy widziałam masę błędów.


czytałam sobie pod niebem zasnutym chmurkami przyświecając latarką, bo mnie wyśmiano, gdym w innym miejscu oddała się lekturze....więc na błędy to ja uwagi nie zwracałam, się poświęciłam samej historii, pewnie przy drugim czytaniu będę bardziej krytyczna...

Liberty napisał(a):
Cytuj:
7. I ostatnie najważniejsze "Żelazny książę" to zamknięta historia, mamy HEA, i wiemy, że Mina będzie bardzo ale to bardzo szczęśliwa. :adore:


No cóż... autorka wycięła numer i dopisała stu stronicowy epilog, który chciała zamieścić do pobrania na swojej stronie, ale wydawca zaprotestował. W ten sposób można będzie go kupić w sierpniu, w postaci e-booka albo w nowym wydaniu papierowym, jako dodatek. Tytuł: Mina Wentworth and the Invisible City. Podobnym bonusem opatrzony będzie tom drugi serii.


ale tu mamy zamkniętą historię według mnie i z Epilogu się cieszę, ale nie uważam go za konieczny, bom zakończeniem usatysfakcjonowana...

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 15205
Pochwały: 86
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 18:40
wiedzmaSol napisał(a):
Według słów Kasiek to jest bardziej mroczne i bogatsze w technologię stąd moja sugestia by Tajemna zaczęła od Carriger.
Czyli obie łączy tylko gatunek - steampunk, czy nawet to nie?



ja bym zaczęła od tego, bo ta podoba mi się znacznie bardziej niż Carriger i romansu to o wiele więcej, i to o wiele lepsze jest, ale to moja opinia

_________________
Bo powaga zabija powoli

A imię me PLASTELINA.


Miłość bez pieniędzy, wrota do nędzy


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 57205
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
31 lipca 2012, o 18:42
z racji tego mroku tak pomyślałam, ale to Ty czytałaś obie i masz porównanie ;)


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL