Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 22 lipca 2018, o 06:55



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Uwiedziona - Jude Deveraux (Papaveryna) 
Autor Wiadomość
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Posty: 14534
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post Uwiedziona - Jude Deveraux (Papaveryna)
2 kwietnia 2014, o 04:56
"Uwiedziona" Jude Deveraux


"Uwiedziona" była moim drugim podejściem do autorki.Mogę śmiało powiedzieć,że książka mi się podobała.Momentami nawet bardzo.Pierwszą połowę przeczytałam w ciągu jednego nocnego posiedzenia.Byłam zaciekawiona i natychmiast chciałam się dowiedzieć jak to się wszystko dalej potoczy.Potem zapał trochę mi opadł,ale i tak oceniam ją pozytywnie.Zwłaszcza w porównaniu do "Obietnicy",która była moją pierwszą książką pani Deveraux.

Główny bohater Wesley nie przypadł mi do gustu.Bardzo nie podobały mi się jego problemy z wiernością.Miał swoją piękną,omdlewającą ukochaną,przy której czuł się męski i doceniony.Planował z nią ślub i był tą wizją zachwycony.Nie przeszkodziło mu to jednak przespać się z dziewczyną,która dosiadła się do niego w karczmie :zalamka:
Leah była w nim od lat zakochana.Wyidealizowała jego postać do granic możliwości.Wesley to dla niej uosobienie najwspanialszego mężczyzny na świecie.Jednak podczas spotkania w karczmie wcale jakoś szczególnie go nie napastowała ani nie kusiła.Po prostu rozmawiała z nim i okazywała mu zainteresowanie,a potem poszła z nim na "przechadzkę".Wiem,że Wes wziął ją za prostytutkę,ale to nie znaczyło,że musiał od razu skorzystać z jej usług.Zwłaszcza,że dziewczyna była totalnie zaniedbana,brudna i śmierdząca...Strasznie zniesmaczyło mnie to,że zdradził swoją narzeczoną,w której był rzekomo tak bardzo zakochany.
Później Wes również mnie nie zachwycał.Gdy dowiedział się,że Leah jest z nim w ciąży wziął odpowiedzialność za swój czyn i ożenił z nią.Jednak zachowywał się w stosunku do niej naprawdę okrutnie.Wyjechał na długi czas,a gdy powrócił miał straszną pretensję,że przez nią stracił Kimberly.Kiedy Leah zaproponowała anulowanie małżeństwa,ponieważ poroniła i nic już ich nie łączyło,był bardzo ukontentowany.Nadal pragnął Kim,chciał się o nią troszczyć,skakać wokół niej na paluszkach i nigdy niczym nie uchybić jej wrażliwej duszy...Jednak kiedy podczas podróży trochę koło niej polatał,musiał wszystko za nią robić i umilać jej czas szybko stwierdził,że jednak on tak nie lubi i raczej zostanie z Leah,bo jest bardziej zaradna,odważna i jest z nią weselej :zalamka: Czyżby podnoszenie byłej narzeczonej z podłogi po omdleniach jakoś przestało go bawić?

Leah spodobała mi się.Była twardą,zaradną oraz bardzo honorową kobietą.
Mimo wszystko i do niej mam kilka zastrzeżeń.Jakoś nie zauważyłam u niej zbyt wielkiej rozpaczy po stracie dziecka.Jest o tym tylko napomknięte jakby był to drobiazg.
Drażniło mnie także ciągłe rzucanie przez nią tekstów,że bohater ma ją za nic,ponieważ jest dziewuchą Simmonsa,a dziewuchy Simmonsa słynną z tego,że się puszczają i tak dalej...Praktycznie podczas każdej rozmowy między nimi padało takie sformułowanie albo bardzo podobne.W sumie chyba to sama Leah miała największy problem ze swoim pochodzeniem,bo bohater nic o tym nie wspominał.On nerwił się najbardziej tym,że musiał ponieść odpowiedzialność za swój czyn i cudowną narzeczoną opuścić...

Kimberly czyli była narzeczona również wzbudziła moją sympatię.Chociaż była próżna,leniwa,udawała,że nic nie umie zrobić sama,a nawet usiłowała dokonać zamachu na życie Leah.Mimo tych wszystkich wad jej postać wniosła do książki bardzo dużo humoru :)

Akcja jak dla mnie trochę za szybko szła do przodu .Myślałam,że kiedy Wesley wreszcie wróci to zabierze Leah w miejsce gdzie mieli zamieszkać i będą się tam docierać :wink: Ale najpierw podróż na miejsce,która mi się całkiem podobała i masa różnych przygód podczas tej podróży.Potem dalsze przygody z bandytami w lesie co już mi się mniej podobało.
Lubię kiedy w romansie pojawia się jakaś zagadka albo wątek kryminalny,ale tutaj jak dla mnie było trochę za mało o uczuciach,a za dużo tych wątków przygodowych.
Myślałam,że Wesley jakoś przeprosi Leah za to jak się do niej odnosił,ale nie doczekałam się.Postanowił,że jednak pozostanie jej mężem,bo z Kim ma za dużo latania i widocznie to miało jej i mnie w zupełności do szczęścia wystarczyć :]
Nie ma ładnie uchwyconego momentu,w którym Wes wyznaje Leah miłość,nie ma w ogóle nic o tym kiedy on sam uświadamia sobie,że się w niej zakochał i jak na to reaguje.Po prostu podczas jakiejś wymiany zdań pada "dlatego cię pokochałem"...I to wszystko.
Zabrakło mi rozmowy,podczas której wszystko sobie wyjaśniają,wybaczają,godzą,wyznają miłość.Zazwyczaj coś takiego się pojawia,a tutaj nie.

Końcówka mi się całkowicie nie podobała.Napisana po łebkach i niedopracowana.
Książka w pewnym momencie się urywa.Nie wiadomo jak zginął facet,który okazał się przywódcą rozbójników.Jeden z pobocznych bohaterów został postrzelony,leżał na podłodze w kałuży krwi...Nie dowiedziałam się czy on przeżył czy nie,co mnie straszliwie zirytowało,bo byłam bardzo ciekawa jak się jego historia zakończy :smarkam:

Na zakończenie swojego przydługiego wywodu powiem,że jest to dobra książka i miło spędziłam z nią czas :wink: Nie było nic po czym mogłabym mieć koszmary,zacząć się jąkać lub dostać tików :wink: Polubiłam Leah i Kimberly,Wesa nieszczególnie,ale też nie znienawidziłam go :wink:
Nie było nudno,nie było zbyt smutno,były sceny erotyczne,ładnie opisane i ilościowo w sam raz.Może trochę za bardzo przygodowo jak na mój gust,ale w końcu od czasu do czasu można sobie poczytać coś odrobinkę innego niż zazwyczaj :)

Z góry chciałam wszystkich przeprosić,ponieważ jest to raczej zbitek moich przemyśleń niż dobra,profesjonalna recenzja.Mam nadzieję,że czytanie tego nie będzie Was bolało :wink:

Pochwały przyznane za posta: 6


Zobacz profil
Brylantowa Romansoholiczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 11232
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 44
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 16:51
Nawet nie wiedziałam że jest recenzja tej książki :P :wstyd:

jakoś niedawno rzuciła mi się w oczy na biblionetce i teraz mam zamiar poszukać w bibliotece żeby się zapoznać :D

_________________
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Obrazek


Zobacz profil
Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Posty: 5315
Lokalizacja: Sopot
Pochwały: 29
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 17:01
Papa świetna recenzja, to kiedy obaczymy ciebie na liście?

_________________
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 19886
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 17:06
sunshine napisał(a):
Nawet nie wiedziałam że jest recenzja tej książki :P :wstyd:


sun, w dziale polecankowym jest również świetna recenzja tej książki autorstwa Sol :)
Tam jest wiele fajnych i od czasu do czasu warto tam też poszukać ;)


Zobacz profil
Brylantowa Romansoholiczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 11232
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 44
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 19:22
Parę lat jestem na forum a jeszcze mam sporo do nadrobienia :P

dzięki Klarku :)

_________________
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Obrazek


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1098
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 19:47
Chyba tego nie czytałam... :mysli:


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Posty: 14534
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:01
sunshine napisał(a):
Nawet nie wiedziałam że jest recenzja tej książki :P :wstyd:

jakoś niedawno rzuciła mi się w oczy na biblionetce i teraz mam zamiar poszukać w bibliotece żeby się zapoznać :D

Ty zawsze jakieś stare moje wypociny wyciągniesz :evillaugh:
Przeczytaj jest całkiem fajna :)

gosiurka napisał(a):
Papa świetna recenzja, to kiedy obaczymy ciebie na liście?

Dzięki gosiurko :)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:20
Aralku, to moje to nieporadne wypociny ;) uczyłam się. A Very machnęła solidną ;)

Sun, tę książkę Deveraux warto. A jeśli ja tak mówię to warto na prawdę :P jak "kocham" autorkę to możesz Dziewczyn spytać, więc sama rozumiesz że to wyróżnienie :P


Zobacz profil
Brylantowa Romansoholiczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 11232
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 44
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:24
Skoro tak mówisz Sol :hyhy:

nie wiedziałam że autorki nie lubisz? :P

_________________
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Obrazek


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:25
mówię, mówię ;)

nie znoszę :P jak kminku w pieczywie pełnoziarnistym :evillaugh:


Zobacz profil
Brylantowa Romansoholiczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 11232
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 44
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:27
Jestem ciekawa co Ci się nie podobało :P

_________________
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Obrazek


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:28
zajrzyj sobie też w polecanki ;)


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1098
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:39
a to jest histeryk czy wspołczesniak?


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:42
histeryk ;)


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Posty: 14534
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 20:56
sunshine napisał(a):
Jestem ciekawa co Ci się nie podobało :P

U niej jest dużo do niepodobania :hyhy:


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 21:01
Sun, do niepodobania jest Obietnica. Numero uno do niepodobania :evillaugh:


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 19886
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 21:04
wiedzmaSol napisał(a):
Aralku, to moje to nieporadne wypociny ;) uczyłam się. A Very machnęła solidną ;)

Sol, to ty ostatnio często powtarzasz, że każdy ma prawo do własnego zdania i własnego podobania się ;)
Mnie akurat twoja utknęła w pamięci i uważam, że warta jest poświęcenia jej uwagi :) Poleciłam, bo uznałam za dobrą i dobrze wyrażającą zadanie i emocje. I tyle. :)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 21:17
to prawda ;)
każdy ma inny gust ;) akurat swoich recenzji z początku działalności że tak powiem, nie lubię, ale cieszę się że Tobie się podobała ;)


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 czerwca 2014, o 14:04
Posty: 1030
Ulubiona autorka/autor: KA/Wylde/Jewel/Evanovich/Mitchell ..
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 21:52
Mam to na półce, ale kurka nie lubię tej pani :wstyd: a szczególności średniowiecza w jej wydaniu :P

_________________
Obrazek
and in the and .. love doesn't conquer all..

"YOU? You hate me! You once told me that calling me Satan was an insult to Satan!" - D.S. evil1

Freakin' Book Lover ;)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 21:55
Lestat, ja też jej nie lubię :P
ale Uwiedziona jest ok ;) serio.


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 czerwca 2014, o 14:04
Posty: 1030
Ulubiona autorka/autor: KA/Wylde/Jewel/Evanovich/Mitchell ..
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 21:59
to możeeeeeeeeee jak już nic mi na półce nie zostanie :P to się skuszę

_________________
Obrazek
and in the and .. love doesn't conquer all..

"YOU? You hate me! You once told me that calling me Satan was an insult to Satan!" - D.S. evil1

Freakin' Book Lover ;)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 22:05
ostatni zaskórniak? :hyhy:
skuś się, ciekawam co powiesz ;) skoro też nie lubisz Deveraux.


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 czerwca 2014, o 14:04
Posty: 1030
Ulubiona autorka/autor: KA/Wylde/Jewel/Evanovich/Mitchell ..
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 22:09
nie lubię, bo jej książki wydają się płaskie. Ot, takie wodolejstwo bez emocji ;) chociaż nie wykluczam, że może być to wina tłumaczenia

_________________
Obrazek
and in the and .. love doesn't conquer all..

"YOU? You hate me! You once told me that calling me Satan was an insult to Satan!" - D.S. evil1

Freakin' Book Lover ;)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54286
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 22:10
na ogół jak ją czytam to też takie to jest dziwne. Zwłaszcza Obietnica :zalamka:
o rety jak ja na to klęłam.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26782
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
29 października 2014, o 22:11
wiedzmaSol napisał(a):
Sun, do niepodobania jest Obietnica. Numero uno do niepodobania :evillaugh:

"Miranda" kochana jeszcze "Miranda" :P

"Uwiedziona" jest super :D Obie recenzje również :)

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL