Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 26 kwietnia 2018, o 15:32



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Moonstruck Madness - Laurie McBain (aur_ro) 
Autor Wiadomość
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1098
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long
Cytuj
Post Moonstruck Madness - Laurie McBain (aur_ro)
22 września 2014, o 12:13
Moonstruck Madness (Księżycowe szaleństwo) - Laurie McBain

Demoniac frenzy, moping melancholy,
And moonstruck madness.
—John Milton


Książka została napisana w 1977 r.. Spodobała mi sie bardzo stara okładka, ale po przeczytaniu ksiązki zastanawiam sie, czy tak sie ubierały damy w epoce georgianskiej? Chyba nie...
Ale w porównaniu do okładki nowej, przewaga starej jest nie do odparcia. Same oceńcie
stara:Obrazeknowa: Obrazek


Sabrina Verrick ma 12 lat kiedy jest świadkiem bitwy pod Culloden. Jej dziadek- szkocki leird, zostaje zabity. Tracą wszystko. Dzieczynka ucieka wraz ze starsza siostra i bratem, oraz nieco odrealnioną ciotką do Anglii, do majątku swego ojca, angielskiego markiza. Ich ojciec tuż po zgonie zony a ich matki beztrosko opuscił swoje dzieci by pooddychać wyrafiną atmosferą wielkiego świata w Londynie, w Paryżu, w Wenecji...
Zaniedbana mała posiadłość markiza jest zadłużona. Zeby rodzenstwo mogło utrzymac dach nad głową i miec co włozyc do garnka, Sabrina zaczyna drugie życie jako Bonnie Charlie, szkocki rabuś grasujący po okolicy i okradający arystokrację.
I tak w wieku 17 lat spotyka ok. 30-letniego Luciena Dominicka, księcia Camareigh, który przybył w te strony by ocenić stan nowego majątku niedawno wygranego w karty. W czasie jednego z przyjęc dla okolicznej szlachty Bonnie Charlie, wraz z dwoma swoimi kumplami, opróżnia m.in. kieszenie księcia.

Sabrina jest młodzienczo pyszałkowata, brawurowa, uparta a sprowokowany arogancki książę, ze szramą na policzku, nie zamierza oddać pola. Postanawia złapać rabusia w pułapkę, a potem wysłac prosto na szubienicę. Bonnie Charlie oczywiście wpada w sidła, a książę ku swojemu zdumieniu poznaje, że maska i męskie przebranie skrywa piękną, młodą kobietę.
Próbują sie nawzajem przechytrzyć. On postanawia ją uwieść, by rozwiązać jej język i poznac jej tozsamość. Ona, mimo braku doświadczenia, uwodzi go, by uspić jego czujność i wydostać sie z jego pułapki. Oboje odnoszą na tym polu sukcesy, lecz Sabrina większy, ponieważ udaje je się zbiec, a książe nadal nie zdaje sobie sprawy, że ta którą, po satysfakcjonującej nocy, zdecydował wziąc do Londynu jako swoja metresę, jest osobą równą mu stanem - córką markiza.

Po bezowocnych poszukiwaniach 'małej wiedzmy', kóra go okpiła, Lucien wraca do Londynu na swoj slub. Jest człowiekiem cynicznym, zarozumiałym, upartym, bezlitośnie osiągającym zalożone cele. A najważniejszym dla niego w tym czasie jest odziedziczenie rodzinnego majątku, które wszak bedzie mozliwe pod jednym warunkiem: ożenku w wyznaczonym terminie ze wskazaną przez jego babkę kandydatką. Jest panna młoda, jest ustalony termin, nie ma problemów uczuciowych ani moralnych.

W międzyczasie do Anglii wraca markiz z nowa włoską zoną i z wyschniętym kontem w banku. Postanawia skorzystać z nowoodkrytej ojcowskiej władzy i wystawić swe piękne córki Sabrinę i Mary na małzenski rynek w poszukiwaniu bogatych mężów.
W takiej sytuacji Lucien i Sabrina nie mogą sie ponownie nie spotkać.


Cała historia jest zbudowana na zmaganiach między dwoma upartymi, krnąbrnymi charakterami. Ona jest narowista i niezależna, on potwornie arogancki i władczy. Te dwie tak podobne do siebie natury przyciągaja sie i równoczesnie odpychają. Traktują sie żle, nie sa w stanie spuścić z tonu i spróbować sie porozumieć, ani przyznac do uczuć.
Spoiler:
To ich doprowadza niemal do katastrofy. Ale, nie bójcie się, wszystko konczy się dobrze. ;)


Niektórzy tagują te powieść jako bodice-ripper. To grube nieporozumienie. Nie moze byc tak, ze kazda bardziej narowista historia, bardziej gwałtownie rozwijający się romans jest tak klasyfikowany.
To powieść z gatunku romansów awanturniczych. Trzeba mocno przymknąc oko na nierealność scenariusza, że wiotka dziewczyna jest w stanie dlugo i z powodzeniem teroryzować okolicę jako mężczyzna - Bonnie Charlie i wymykać sie pościgom. Trzeba mocno tez przymknąc oko na to, ze dosłownie każde wydarzenie, pomyslne lub niepomyślne a nawet tragiczne, prowadzi prosta droga do związku tej dwójki. Najbardziej podobał mi się wątek hate-love, spięcie niedojrzałych charakterów wydaje mi sie dobrze opisane i całkiem prawdziwe. Uparta bohaterka, nieznośny bohater. Ciekawy jest tez watek pułkownika Fletchera i Mary, szkoda że drugoplanowy, a nie w osobnej powiesci. Terrence Fletcher - naprawde fajna postac męska.
W sumie historia pierwszoplanowej pary przypominała mi tę z "Whitney, moja miłość", choc chyba Lucien jest bardziej arogancki i do pewnego momentu, nie znający umiaru.
Powięść obrazowo napisana, nie dłuzyła mie sie, choć to ok. 400 stron.

Pochwały przyznane za posta: 3


Ostatnio edytowano 22 września 2014, o 14:18 przez aur_ro, łącznie edytowano 1 raz



Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 12:30
brzmi ciekawie...
Aur_ro, on się żeni z nią czy wybraną kandydatką przez babcię?
Bo chyba jestem mało kumata i nie załapałam ;)


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1098
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 13:20
Nie, nie ożeni sie z kandydatką babci.
Ale nie dlatego, że nagle tak zdecydował, tylko z powodów obiektywnych: kobitka znika, a scislej zostaje zamordowana. Gdyby nie znikła, z pewnościa by sie z nią ożenil, bo termin gonił, i w razie, nomen omen, zwłoki Lucien tracił, wskutek decyzji babki, prawo do rodowej posiadłości w Camareigh.

Narzeczona znika, ale na podorędziu jest nowa - Sabrina, którą, z zemsty i chyba jednak i z zazdrości, uprzednio Lucien skompromitował i znacznie osłabił jej wartość na rynku matrymonialnym. No i markiz 'w potrzebie' skwapliwie udziela zgody na szybką 'sprzedaż' swojej córki księciu, będącemu też 'w potrzebie'.
Nie chcałam wszystkiego wywalac na stół, dlatego nie doprecyzowalam wczesniej.


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6019
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 14:07
i jak rozumiem on spędza czas w Londynie , a ona z dzieckiem na wsi.... :zalamka:
aur_ro - uwielbiam twoje recenzje, az chce sie czytać ,ale jednak nie mój wątek ...

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1098
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 14:17
szuwarek napisał(a):
i jak rozumiem on spędza czas w Londynie , a ona z dzieckiem na wsi.... :zalamka:

no tak..


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27480
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 14:19
ciekawe to..xD :)

_________________

I często za Tobą tęsknię łzą wpi­sując się w serce.

Życie to nie tylko wielkie kapelusze i powolny walc. Życie to również czekanie na tych, którzy nigdy nie wracają.

Lars Saabye Christensen Półbrat


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2518
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 14:31
Ciekawe, trzeba się będzie przyjrzeć bliżej tej autorce...

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Celtycka Harfa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:21
Posty: 6584
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 14:53
Szkoda tylko, że to młodziutka 17...
Ale muszę sprawdzić czy nie mam na kindelku, bo kojarzę tę nową okładkę. Może dawali jako darmówkę :mysli:

_________________
“I always knew I would fall in love with you, but you were never supposed to love me back"


Zobacz profil
Sokół Millenium
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 21223
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 15:42
A ja to nawet mam, i jeszcze jedną McBain - kiedyś wygrałam :lol: Ale przyznam, że jeszcze się nie przymierzałam ;)

_________________
"I read a story to-night. It ended unhappily. I was wretched until I had invented a happy ending for it. I shall always end my stories happily. I don't care whether it's 'true to life' or not. It's true to life as it should be and that's a better truth than the other."

Emily Byrd Starr


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22363
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 18:05
wolę czytać recenzje tego typu niż same dzieła, ech ;)

czy ktoś mi może wytłumaczyć, o co chodzi z tym motywem "narowista nastolatka potrzebuje poskromienia" u autorek romansów? to taka kobieca presja "niech nie podskakuje"? ;)
tyle lat lektur i wciąż nie łapię.

ps wykluczam Whitney - tam to co innego, a i nie jest ważne, ile mają lat bohaterowie - to wieczne nastolatki... oboje :hyhy:

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 czerwca 2014, o 14:04
Posty: 1030
Ulubiona autorka/autor: KA/Wylde/Jewel/Evanovich/Mitchell ..
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 18:06
:P coś czyję, że po nią sięgnę! Lubię Whitney :D

_________________
Obrazek
and in the and .. love doesn't conquer all..

"YOU? You hate me! You once told me that calling me Satan was an insult to Satan!" - D.S. evil1

Freakin' Book Lover ;)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 18:13
mnie Whitney po opisie przeraża :P
ale zaraz, czy to jest po polsku?
W tytule polski tytuł (masło maślane :P) sugeruje że jest...


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 czerwca 2014, o 14:04
Posty: 1030
Ulubiona autorka/autor: KA/Wylde/Jewel/Evanovich/Mitchell ..
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 18:27
nie wiem :P jak mogę w oryginale to się nie czepiam tłumaczeń

Ja tam lubię drame i dobrze napisane hate-love story :mrgreen:

_________________
Obrazek
and in the and .. love doesn't conquer all..

"YOU? You hate me! You once told me that calling me Satan was an insult to Satan!" - D.S. evil1

Freakin' Book Lover ;)


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2518
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 18:28
Jest po polsku.

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1098
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 18:42
Fringilla napisał(a):
czy ktoś mi może wytłumaczyć, o co chodzi z tym motywem "narowista nastolatka potrzebuje poskromienia" u autorek romansów?

Może to sprawa czasu (lata 80) i mody na taki typ bohaterki. Nie wiem. Tutaj oni oboje potrzebują poskromienia i do niego w koncu dochodzi. Tę jej poczatkowa pyszłkowatość i upór łatwo uzasadnić młodością. U niego trudniej to wytłumaczyć wiekiem, łatwiej - pozycją społeczną i charakterem epoki.


Jest po polsku? Ale numer, nie wiedziałam! :rotfl:
Myślałam, że nie ma polskiego przekładu, zaciekawił mnie ten cytat z 'Raju utraconego' Miltona i jak to tłumacz przełozył, więc dodałam tłumaczenie tej frazy moon-struck madness w tytule.

edit: Viperino, szukam i nie widze żeby było polskie wydanie


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 18:57
poszukam sobie tego chociaż żeby przejrzeć :P
bo mimo że recenzja mnie kusi jak nie wiem co, to obawiam się że poziom dramatozy i śfiniowatości jak dla mnie jest przekroczony :P


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2518
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 19:00
Auro, nie zaczaiłam, myślałam, że pytacie, czy po polsku jest Whitney :wstyd:

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 19:03
Whitney to wiem że jest :P
to to Księżycowe ;) ale chyba jednak nie, bo BBN nie wie co to.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 19405
Pochwały: 114
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 19:11
wiedzmaSol napisał(a):
poszukam sobie tego chociaż żeby przejrzeć :P
bo mimo że recenzja mnie kusi jak nie wiem co, to obawiam się że poziom dramatozy i śfiniowatości jak dla mnie jest przekroczony :P

Sol, jako, że niekiedy mamy podobnie, jak przeczytasz powiedz czy mogę bez szkody dla widzenia świata romansu przeczytać ;)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 19:12
Aralku, ale tego jednak nie ma po naszemu...


Zobacz profil
Celtycka Harfa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:21
Posty: 6584
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
22 września 2014, o 20:04
Sprawdziłam. Jednak nie mam tego kindelku. Musiałam gdzies indziej na to natrafić...

_________________
“I always knew I would fall in love with you, but you were never supposed to love me back"


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6019
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
23 września 2014, o 08:16
od bohaterów w typie Whitney trzymam sie z daleka.... szkoda moich nerwów (wystarcza mi na żywo w pracy :twisted: )

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
23 września 2014, o 12:14
mnie w ogóle Whitney przeraża jako lektura :P
ale to? Jakoś mam ochotę, to pewnie wina dobrej recenzji ;)


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 19405
Pochwały: 114
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
23 września 2014, o 17:43
Whitney to hardcore, dla pasjonatów i desperatów. Jedyne co może fascynować jak to może być tak dobrze oceniane ;)


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22363
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
23 września 2014, o 20:43
bo to jednak arcydzieło przekraczające granice pochrzanienia tym, jak jednak jest w swej kategorii sprytnie skonstruowane ^_^
no sory, ale uwielbieniem darzę.
ps chociaż nie wiem, jakie okoliczności by mnie zmusiły do ponownego przeczytania obecnie :evillaugh:

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL