Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 21 października 2018, o 00:34



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Czerwień naszyjnika - Amanda Quick (szuwarek/KsiężycowaKawa) 
Autor Wiadomość
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6154
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post Czerwień naszyjnika - Amanda Quick (szuwarek/KsiężycowaKawa)
23 stycznia 2015, o 17:49
Czerwień naszyjnika.
Obrazek Obrazek Obrazek

Gdybym miała podać skrócona wersję recenzji dla fanek to jest to IMHO ulepszona Intryga :wink:
Mamy bohatera inżyniera - mężczyznę dobrze sytuowanego, poszukiwanego przez matki córek na wydaniu ( a jak się okazuje z czasem nie tylko matki córek :wink: ). Benedict jednak nie przywiązuje do tego aż tak wielkiej wagi. Jest inżynierem i nowym technologiom poświęca swoją uwagę. Podczas podróży wypełnia prośbę wuja i ładuje się w kłopoty. Wybawia go z nich Amity - młoda niezależna podróżniczka. Udziela mu pomocy, opiekuje się w jego kabinie i obiecuje wyświadczyć przysługę. Coś miedzy nimi zaiskrzy podczas rejsu lecz z przyczyn rożnych ich drogi się rozchodzą. Amity wraca do Londynu wydać swoją książkę, a Benedict rusza w głąb Ameryki wypełnić misję dla wuja. Obydowje mają nadzieję, że to nie koniec znajomości. Spotykają się po kilku miesiącach w Londynie, kiedy to Amity jest obiektem dwóch plotek - jedna wywołała drugą. Po pierwsze przypisuje jej się romans z Benedictem, a z tego powodu Amity staje się obiektem porwania i próby zabójstwa grasującego po Londynie mordercy wiarołomnych kobiet. Ucieka mu i trafia na łamy gazet. Amity jest załamana, bo plotki mogą jej zaszkodzić. Zrujnowana opinia itd.. Ma wsparcie w siostrze, która młodo owdowiała. Benedict wraz z komisarzem policji Loganem ( hmm przystojnym i inteligentnym. Od razu tworzy nam się druga para Logana z Penny) rozpoczyna śledztwo, gdyż na podstawie obserwacji Amity podejrzany należy do wyższych sfer. A wiadomo, że policja wstępu na salony nie ma. Benedict dodatkowo chce pomagać gdyż czuje się zobowiązany wobec Amity. Wracając miał nadzieję na kontynuację znajomości (coś w rodzaju och jak sie cieszę i czekałam na Pana), a trafił na skandal i złość. Uczestniczymy w śledztwie poznając powoli i Amity i Benedicta. Gdybym miała porównywać to mają w sobie wiele z poznanych wcześniej postaci - Lavinii i Tomasa, Imogeny i Colchestera z Intrygi - do tej powieści najbardziej zbliżona jest IMHO Czerwień. Jednak Amity jest dojrzalsza niż Imogena, a Benedict mniej mroczny niż Colchester. Amity jest niezależna ale nie naiwna jak czasem u Quick bywało. Benedict tez nie jest odcięty od realnego świata. Są naturalni, inteligentni i czuć chemię oj czuć... Nie ma między nimi złośliwości, walki.Raczej poznawanie. Obydwoje są niezależni i samodzielni więc muszą nauczyć się współpracować i ustępować. Co do intrygi to , jak rzadko się zdarza u Quick, poznajemy byłą kochankę Benedicta, która ma wpływ na naszą historię(prawdę mówiąc Quick zawsze ukrywała przeszłość bohaterów, jeśli nie byli żonaci, za zasłoną milczenia i domysłów). Co do samej sensacji to zaskakująca - chyba, że czytając w nocy nie zaskoczyłam. Ciekawa, do końca poprowadzona logicznie. Razem z naszymi bohaterami skręcamy w ślepe uliczki, szukamy wątków. Przyznać muszę, że akurat dochodzenie nie stanowi jakiegoś dominującego wątku, jak to przy niektórych książkach bywało. Jednak jest i wpływa na losy całej czwórki bohaterów. Wciągnęło mnie, jako fance dostarczyło po raz kolejny wspaniałej rozrywki. Nie oczekujmy dramatu, realizmu epoki, głębszych przemyśleń nad sytuacją tamtych czasów. Po prostu miły, dobry, wciągający romans z epoki.
Po współczesnej Krentz mogę powiedzieć, że autorka wraca w naprawdę dobrej formie.

P.S. Na okładkach amerykańskiej i angielskiej jest wachlarz. Jest on bardzo znaczącym elementem historii. Znakiem Amity. Oczywiście polska okładka nie pasuje absolutnie.

Autor postu otrzymał pochwałę

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
23 stycznia 2015, o 23:31
Widocznie Amber uznał, że naszyjnik (bo to chyba to) jest ważniejszy :hyhy:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 20161
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
24 stycznia 2015, o 00:03
Amber, jak to Amber swoje zdanie ma :]
szuwarku, mam teraz wielką ochotę na tę książkę :)


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1119
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long, Craven
Cytuj
Post 
24 stycznia 2015, o 14:21
ja też. ani Intrygi ani Naszyjnika jeszcze nie czytałam


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
24 stycznia 2015, o 15:09
Jak będziesz miała okazję, naprawdę warto sięgnąć :smile:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26975
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
24 stycznia 2015, o 21:10
W jakim wieku była Amity? Czy już uważano by ją za starą pannę czy jednak jeszcze nie? :hyhy:


PS. Dzięki szuwarku :)

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6154
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
24 stycznia 2015, o 21:19
duzz- no już raczej bliżej starej panny. Z nosem po Tatusiu...

aur_ro- polecam obydwie. Najpierw może Intrygę?

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
24 stycznia 2015, o 21:23
Miała 25 lat i już prawie wchodziła w ten staropanieński wiek, była o tym krótka wzmianka.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 28001
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
25 stycznia 2015, o 00:50
powiem jedno.. boskie to jest. :bigeyes: jedna z jej najlepszych książek. nie przesadzenie bohaterowie.. wspaniała intryga.. mająca kilka odnóg.. romans drugoplanowy... i niezaprzeczana miłość.. właściwie czego chcieć więcej..xD :)

_________________
Bycie dobrym nie wnosi nic lepszego.

Ludzie mogą doprowadzić wybraną fasadę do perfekcji, ale swoje grzechy każdy nosi tuż przy skórze.
Jeaniene Frost Pierwszy dotyk ognia


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1119
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long, Craven
Cytuj
Post 
25 stycznia 2015, o 12:43
szuwarek napisał(a):

aur_ro- polecam obydwie. Najpierw może Intrygę?

Na razie czytam jej "Skandal". Wydaje mi sie teraz, że w ogóle tej autorki niczego nie czytałam, choć nazwisko jest mi znane. A "Skandal" to takia strasznie głupia ksiązka, ale co rusz sie smieję, cholera jasna!


Zobacz profil
Postowa księżniczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 15191
Pochwały: 103
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick
Cytuj
Post 
25 stycznia 2015, o 12:50
Szuwarku, dzięki Tobie zaraz zabieram się za tę książkę. :) Skończę tylko Skandal.


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6154
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
25 stycznia 2015, o 15:26
aur_ro - no własnie! musisz w takim razie i Intrygę i Kochankę bo one w podobnym stylu (IMHO lepsze). No i serię z Lavinią. Ja własnie dlatego lubię Quick bo zawsze mi humor poprawia...

joakar -- zobaczymy, czi Ci sie spodoba.

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26975
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
25 stycznia 2015, o 18:16
Księżycowa Kawa napisał(a):
Miała 25 lat i już prawie wchodziła w ten staropanieński wiek, była o tym krótka wzmianka.

Rozwala mnie ten wiek staropanieński w tamtych czasach :evillaugh:
Podrzucę sobie do góry na liście. :)

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 20161
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
25 stycznia 2015, o 18:51
U mnie tego jeszcze nigdzie nie ma :(


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
25 stycznia 2015, o 22:42
aur_ro napisał(a):
Na razie czytam jej "Skandal". Wydaje mi sie teraz, że w ogóle tej autorki niczego nie czytałam, choć nazwisko jest mi znane. A "Skandal" to takia strasznie głupia ksiązka, ale co rusz sie smieję, cholera jasna!

Również przy tym świetnie się bawiłam :evillaugh:

duzzza22 napisał(a):
Rozwala mnie ten wiek staropanieński w tamtych czasach :evillaugh:

Ale tak kiedyś to wyglądało.
Poza tym niektóre już w wieku dwudziestu lat potrafiły panikować pod tym względem :hyhy:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
27 stycznia 2015, o 23:53
Wobec tego się podpinam:

Obrazek

Amity Doncaster, słynna podróżniczka, przemierzyła wszystkie lądy i dobrze zna smak przygody. Benedict Stanbridge, uczony i szpieg, patrzył w oczy niebezpieczeństwu w najdalszych zakątkach egzotycznych krain. Spotkali się na karaibskiej wyspie. Lecz wkrótce Amity wróciła do Londynu, a Benedict przepadł gdzieś z tajemniczą misją. Teraz zjawia się znowu. Wie, że dziewczynie grozi niebezpieczeństwo. I to z jego powodu. Plotkarska prasa przypisuje Amity grzeszny romans z Benedictem. A w Londynie grasuje seryjny zbrodniarz. Na ofiary wybiera panny, na które padł cień skandalu...

„Czerwień naszyjnika”, czyli nowość Amandy Quick, która nieoczekiwanie mnie skusiła, szczególnie że trafiła mi się ku temu naprawdę dobra okazja. Zwykle się nie śpieszę, ale tym razem zrobiłam wyjątek. Wiedziałam naturalnie, że to będzie coś dobrego, zaś kolejne opinie zdawały się potwierdzać tę możliwość i tym samym rozbudziły moją ciekawość. No i zajrzałam do środka. A co tam.
Pierwszy rozdział przypomina mi fabularnie nieco „Przygodę na Karaibach” Jayne Ann Krentz. To znaczy, że tu również mamy mroczną uliczkę na egzotycznej wyspie, rannego mężczyznę, który chce się dostać na statek oraz kobietę gotową do podjęcia ryzyka, a także nieznane zagrożenie. Dodatkowo pojawia się tajemniczy list. Tyle że tym razem opowieść ma zupełnie inny przebieg, ponieważ wkrótce sceneria się zmienia, dochodzą nowe elementy. Tak więc, już pierwszy rozdział wiedzie na głęboką wodę, przyczyniając się do zanurzenia w historię kryjącą się w książce „Czerwień naszyjnika”. Ach, ta ciekawość, co będzie dalej.
Chociaż Amity Doncaster dużo podróżowała po świecie, szybko przekonuje się, że większe niebezpieczeństwo grozi jej właśnie w Londynie i to w dzień na ulicy, gdy nagle zostaje uprowadzona przez seryjnego mordercę. Aczkolwiek nie jest bezradna i tym samym potrafi sobie poradzić nawet w tej sytuacji, ponieważ nigdzie nie wyrusza nieuzbrojona, przynajmniej w wachlarz, który może być naprawdę skuteczną bronią. Jest czego się bać. Ponadto wkrótce okazuje się, że trudniej jednak bywa stawić czoło pewnym plotkom, które od jakiegoś czasu krążą w towarzystwie, natomiast plotkarska prasa nie daje spokoju z powodu rozmaitych spekulacji, a to może zaszkodzić. Dopiero nieoczekiwany powrót Benedicta Stanbridge’a oraz jego propozycja to i owo zmienia. Niemniej jednak nadal trzeba zmierzyć się z wieloma niebezpieczeństwami, a jeszcze więcej wyjaśnić, zanim będzie można odetchnąć zasłużenie i zaznać spokoju.
W „Czerwieni naszyjnika” po raz kolejny pojawia się trochę inna bohaterka niż to zwykle bywa u Amandy Quick, co jest wielce interesujące, przyczyniwszy do tego, iż zostałam przyjemnie zaskoczona. I na pewno ten fakt cieszy. Tak się składa, że Amity nie jest obarczona odpowiedzialnością za rodzinę, ani nie musi czuwać nad jej bezpieczeństwem, czy też rozwiązywać cudzych problemów. Jej siostra, Penny, samodzielnie mierzy się ze swoimi, nie wymagając stałej opieki, wręcz przeciwnie, nawet dość aktywnie służy pomocą przy prowadzeniu obecnego śledztwa. Amity również w swoich wypowiedziach bywa bardziej bezpośrednia, zrezygnowawszy z owijania prawdy w bawełnę, co zdarzało się wcześniejszym bohaterkom Quick. Niemniej jednak pewne podobieństwa pozostały, a co za tym idzie, ma określony cel, do którego dąży z determinacją. Aczkolwiek bez trudu dostrzega to, co wokół niej się dzieje. Nie boi się również podejmować ryzyka, ani walczyć o swoje. Poza tym jest szczera i otwarta, a także cieszy się pewnym autorytetem jako słynna podróżniczka, która przemierzyła całkiem spory szmat świata.
W gruncie rzeczy Benedict również nie ma jakiś skomplikowanych relacji rodzinnych, które by odciągały jego uwagę od pasji, która go pochłania. To znaczy poza małą aferą szpiegowską, w którą wciągnął go stryj i która okazuje się nieco większa, niż na początku zakładano. Jako że nie brakuje mu determinacji ani przenikliwości, zatem zdecydowanie dąży do realizacji celu. Jako inżynier ma doświadczenie w rozwiązywaniu skomplikowanych problemów; trochę gorzej sobie radzi w przypadku relacji damsko-męskich, ale nie poddaje się, wytrwale próbując, ponieważ dobrze wie, co jest dla niego ważne. I ciekawie przedstawione jest jego rozwijające się uczucie do Amity, a także jego pragnienie zrobienia dobrego wrażenia. Po prostu jest naprawdę miło poczytać o bohaterze, który nie uważa, że pozjadał wszystkie rozumy, a przy tym jednocześnie potrafi myśleć i wyciągać wnioski, choć nie zawsze słuszne.
Krótko ujmując, niewątpliwie przypadł mi do gustu sposób, w jaki została opisana relacja pomiędzy Benedictem a Amity, a zatem ich rosnące zainteresowanie, fascynację sobą, próbę zrozumienia siebie nawzajem, a także ich niewielkie potknięcia i odrobinę niepewności, jaka im towarzyszy. Bardzo mi się podoba, że jak zwykle nie ma idiotycznych dramatów oraz rozmaitych dziwów. Tylko że właśnie jest logicznie i sensownie. Z kolei początkowe nieporozumienia biorą się z błędnych interpretacji, co wydaje mi się wyjątkowo ludzkie i naturalne.
Okazuje się naturalnie, że afera szpiegowska, szalejący morderca seryjny i szereg innych niebezpieczeństw niczym jest w obliczu problemu zaciągnięcia ukochanej przed ołtarz. Ale panowie mają plany. I panie nie siedzą bezczynnie, lecz biorą sprawy w swoje ręce. Wobec tego musiało się udać. W końcu.
Sama intryga została wpisana w ciekawy sposób w akcję, tworząc odpowiednio całość, spoiwszy fabułę. Zresztą jest w tym coś intrygującego i przykuwającego uwagę. To było ukazane trochę tak, jakby mogły wyglądać początki pracy w policji, przynajmniej tak to wygląda w moich oczach i wydaje mi się to interesujące. Ciekawe również były owe teorie solarne, a także to jak to przestawiono, w szczególności w kontekście tego, co wcześniej słyszałam.
Oprócz tego przyszło mi na myśl, że ta historia mogłaby być ciut dłuższa, gdyż ledwie zaczęłam czytać „Czerwień naszyjnika”, a już się skończyło. I tak już na marginesie, wydaje mi się, że cała podróż Benedicta powinna zająć więcej czasu, niż to zostało wspomniane, biorąc pod uwagę, jak daleko i jak w rozmaitych kierunkach jeździł.
Lubię tę autorkę, jako że nigdy mnie nie zawiodła. Tym razem również to mnie nie spotkało.

PS. Obiektywnie ujmując, to nie jest zła okładka, zwłaszcza biorąc pod uwagę możliwości Ambera pod tym względem, ale ta czerń nie pasuje do Quick…

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka

Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Posty: 1119
Pochwały: 14
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, L.Spencer, Long, Craven
Cytuj
Post 
28 stycznia 2015, o 10:53
Czy 'Czerwień.." jest taka wesołkowata jak "Skandal" czy poważniejsza?


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6154
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
28 stycznia 2015, o 11:04
jest miła i fajna ale nie ma juz takich momentów , że chichoczesz (jak w Intrydze czy Kochance czy Skandalu), ale czyta sie tez z tym przymrużeniem oka.

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
28 stycznia 2015, o 20:58
Głównie dlatego, że bohaterka mniej postępuje niekonwencjonalnie, a to sporo zmienia.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Miss postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 1989
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: J.Ward, L.Howard, K.Ashley, Krentz/Quick, S.Brown
Cytuj
Post 
29 stycznia 2015, o 21:02
P.S. Na okładkach amerykańskiej i angielskiej jest wachlarz. Jest on bardzo znaczącym elementem historii. Znakiem Amity. Oczywiście polska okładka nie pasuje absolutnie.

Graficy Ambera raczej nie praktykują podpytywania o treść książki. A w tym wypadku szkoda, bo te błyskotke równie dobrze można bylo zastąpić wachlarzem. Tylko jakoś pewnie z tytułem by się im nie kleila :P
A Czerwień na pewno przeczytam :smile:


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 28001
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
29 stycznia 2015, o 21:09
właściwie to ta nasza okładka może być.. jakby byłby wachlarz to by bardziej ją spsuli.. i co wtedy. :P

_________________
Bycie dobrym nie wnosi nic lepszego.

Ludzie mogą doprowadzić wybraną fasadę do perfekcji, ale swoje grzechy każdy nosi tuż przy skórze.
Jeaniene Frost Pierwszy dotyk ognia


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27885
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
29 stycznia 2015, o 23:56
Faktycznie, te z wachlarzami im zupełnie nie wychodzą :hyhy: W zasadzie naszyjnik również odegrał pewną rolę, nawet większą niż można przypuszczać w pierwszej chwili.

Chyba powoli zaczynam oswajać się z tą okładką.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26975
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
4 lutego 2015, o 22:35
Wczoraj odebrałam z biblioteki nowości i tak mnie ręce świerzbiły, że nie mogłam się oprzeć i wzięłam sobie do czytania "Czerwień naszyjnika" :mrgreen:

Otóż mile mnie zaskoczyła :) Dwie pary bohaterów świetnie do siebie dobrane :)
Pierwszoplanowa para, podróżniczka Amity i Inżynier Benedict.
Drugoplanowa para, wdowa Penny i inspektor Scotland Yardu Logan.

Amity, fajna, silna babka, z niezmordowanym duchem :) No i waleczna, nieźle radziła sobie w kryzysowej sytuacji :D
Benedict, inżynier, no i te jego plany :) czasem już zbyt mocno mnie szokował tym, że mógł przemyśleć niektóre ludzkie zachowania w taki a nie inny sposób, dobrze, że chociaż raz jednak nie było tak jak przewidział, byłoby chyba za nudno.
Penny, wdowa, skrzywdzona przez byłego męża i do tego z ręką do zarządzania pieniędzmi i ich powielania.
Logan, inspektor, dobrze wyglądający, dobrze się ubierający i jednak wychowany na dżentelmena. Co do niego to tak się zastanawiam czy on już się gdzieś wcześniej nie pojawił? Nie był bohaterem innej powieści Quick? Czy tam też bohaterka mu się czasem w pewnym stopniu nie podobała? Może mam jakieś majaki albo cóś :lol:
Bohaterowie nie byli zahukani, nieporadni, wręcz przeciwnie każdy z nich na swój sposób to silna jednostka.

Historia wciąga od pierwszych stron, chociaż mi zabrakło troszkę jednak na początku tego by pojawiło się coś więcej z ich rozwijających się relacji na statku, są wspominki, ale jak dla mnie jeszcze więcej mogłoby tego być. :wink:

Intryga bardzo mi się podobała, jak wszystko się ze sobą połączyło, z różnych odnóg wyszła spójna całość. Muszę też przyznać, że zaskoczyła mnie końcówka, może nie tyle sam koniec co końcowe rozwiązanie sprawy. A to nie zdarza się zbyt często :wink:

Co do wachlarza ciekawy dodatek i jakże przydatny dla Amity :hyhy:
Co do okładki Amber nie do końca się zgodzę, że ten naszyjnik nie pasuje. Przecież odegrał on znaczącą rolę w intrydze ;) Był fantem wymiennym na notatnik. I to o niego było tyle zazdrości i szeptań po kątach ;)
Ale osobiście myślę, że grafik raczej tego nie wiedział, zerknął na ostatnie strony, zobaczyło O! naszyjnik z rubinami i sobie go przykleił :evillaugh:

Książkę na BBN oceniłabym na 5/6 :)

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lutego 2013, o 12:44
Posty: 15591
Lokalizacja: za górami...za lasami...morzami
Pochwały: 32
Ulubiona autorka/autor: l.carlyle, a.quick, m. brook, j r. ward, SEP, Eco
Cytuj
Post 
4 lutego 2015, o 22:42
o, czyli wciąga...teraz tylko czas znaleźć...

_________________
Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu, by dać Nam lekcję,
a niektórzy po tą lekcję właśnie przyjdą do Nas...

ObrazekJestem niewiastą, która fantazjuje o byciu przypadkowo zamkniętą na noc w bibliotece...


http://dlaschroniska.pl/ ...pomaganie zwierzakom jest fajne...

Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26975
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
4 lutego 2015, o 22:45
Czytaj kochana. :D
Był jeden moment gdzie się zawiesiłam :hyhy: ale czytałam dalej i skończyłam koło północy, bo nie mogłam nie skończyć ;)

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL