Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 22 lipca 2018, o 07:01



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
 Darling Beast - Elizabeth Hoyt (Viperina) 
Autor Wiadomość
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2557
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post Darling Beast - Elizabeth Hoyt (Viperina)
10 kwietnia 2015, o 08:25
Darling Beast (Maiden Lane 7) - Elizabeth Hoyt

Obrazek

Siódmy tom Maiden Lane. Powiem tak: im dalej, tym lepiej. Co prawda, na razie moją ulubioną częścią cyklu pozostaje Duke of Midnight, ale i tom siódmy jest całkiem nieźle napisany.

Kolejne podejście pod Piękną i Bestię, do której to baśni Hoyt ma chyba słabość, a na pewno dobrą rękę.

On: Apollo Graves, wicehrabia Kilbourne, spędził cztery lata w Bedlam, szpitalu dla psychicznie chorych, niesłusznie oskarżony o zabicie (a dokładniej bestialskie zarżnięcie) trójki przyjaciół. Wydarzenie miało miejsce bo fest popijawie, którą panowie zorganizowali sobie w jednej z tawern pod Londynem. Rankiem odnaleziono otumanionego Apolla z nożem w ręku przy ciałach przyjaciół. Apollo niczego nie pamięta, ale najprawdopodobniej został odurzony narkotykiem. Uznany za szalonego, został zamknięty w Bedlam, skąd po czterech latach uwolnił go książę Wakefiled, szwagier in spe. Apollo, który jak się okazuje, posiada zawód wyuczony, zatrudnia się jako ogrodnik (no dobra, projektant zieleni miejskiej) u przyjaciela Asy Makepeace'a, pobieżnie, roboczo nazywanego panem Hartem. Pan Harte buduje właśnie nowy teatr i park rozrywek, w którego realizacji pomaga mu właśnie Apollo, który notabene zainwestował w to przedsięwzięcie także i swoje własne, dość mizerne, środki.

Ona: Lilly Stump, topowa aktorka Londynu, niestety w trudnych warunkach materialnych obecnie, bo sprzedała się na wyłączność panu Harte'owi, którego teatr się spalił. W związku z tym ma wilczy bilet do innych teatrów, nie ma środków na utrzymanie siebie, siedmioletniego synka i służącej i musi mieszkać w spalonym teatrze Harte'a w oczekiwaniu na otwarcie nowego teatru.

Państwo poznają się właśnie na terenie spalonego teatru i parku, gdzie Lilly mieszka z synem i służącą, a Apollo pracuje. Apollo początkowo nie mówi, bo stracił głos wskutek pobicia przez strażników w Bedlam. Apollo jest ogromny, niemy, z wyglądu przypomina potwora. Lilly bierze go za osobnika nieco upośledzonego umysłowo, ale szybko przekonuje się o pomyłce. No i tak rozwija się ich znajomość. Bo znowu jest fajnie: żadnych piorunów z jasnego nieba, żadnych erekcji od pierwszego spojrzenia. Przyjaźń, rozmowy, poznawanie się. Bohaterowie bardzo lubią z sobą rozmawiać, nawet jeśli na początku jest to mocno utrudnione, bo Apollo nie mówi, tylko pisze. On pokazuje jej projekty parku, ona mówi mu o sztuce, którą pisze (bo Lilly jest także utalentowaną dramatopisarką). Lilly nie wie, kim jest Apollo. A kiedy się dowiaduje, to

Spoiler:


Akcja toczy się dość wartko, bo musimy oczywiście wyjaśnić, kto i dlaczego zabił trzech przyjaciół Apolla. Apollo musi odzyskać dobre imię i tytuł oraz powieść ukochaną do ołtarza. W bonusie mamy także dodatkową tajemnicę związaną z Lilly, dość ładnie i ciekawie wyprowadzoną i rozwiązaną.

Czyta się dobrze, bohaterowie są prawdziwi i fajni. Żadne z nich nie jest denerwujące, ich zachowania są prawdopodobne, chemia między nimi sympatycznie zarysowana. Do tego dobrze rokujący bohaterowie drugoplanowi, ze szczególnym uwzględnieniem księcia Montgomery'ego, z którym wiążę duże nadzieje na dziesiąty tom serii (ósmy będzie o Phoebe i Trevillonie, bohaterem dziewiątego ma być Asa Makepeace).

Całość ładnie otoczona nową wersją legendy o Ariadnie, Tezeuszu i Minotaurze.

Ogólnie 9/10 (w zasadzie nie wiem, dlaczego 9, a nie 10, bo nie mam się do czego przyczepić :))

Pochwały przyznane za posta: 4

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 44183
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
Post 
10 kwietnia 2015, o 12:25
Nęcisz, nęcisz, Vip ;)

_________________
Obrazek
Obrazek


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27751
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
10 kwietnia 2015, o 18:04
aż za bardzo. ;p

_________________

Zapominasz...

że wciąż tu jestem
po­między słowami
składam swój dźwięk

z wy­razów zlepiając
myśli wciąż ukryte
po­między historią

że wciąż tu bywam
pal­ca­mi tworząc dziś
siebie wspominam...
z anioła już wyrosłam.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27530
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
10 kwietnia 2015, o 23:02
Faktycznie, warto to mieć na uwadze. Tylko kiedy?

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Fanatyczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 10:29
Posty: 1548
Pochwały: 17
Ulubiona autorka/autor: SEP/Long/Stuart/Quinn/Enoch/Balogh
Cytuj
Post 
11 kwietnia 2015, o 11:37
Świetna recenzja, Vip :D Uwielbiam Maiden Lane :bigeyes: Ciągle wstrzymuję się z przeczytaniem 6. i 7. części, zostawiam je na maj, tak aby być na bieżąco przed premierą 8. części, choć biorąc pod uwagę ciągły deficyt czasu powinnam zacząć je czytać już teraz...

Widzę, że w tej części będzie więcej Asy, fajnie :smile: Pamiętam jak pojawił się na chwilę aby bronić czci Silence i momentalnie się ulotnił, intryguje mnie łobuz jeden hmmm

_________________
“Where is he? Bridgerton!" he bellowed. Three chestnut heads swiveled in his direction.
Simon stomped across the grass, murder in his eyes. "I meant the idiot Bridgerton."
"That, I believe," Anthony said mildly, tilting his chin toward Colin, "would refer to you.”

Julia Quinn, The Duke and I


Zobacz profil
Celtycka Harfa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:21
Posty: 6625
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
11 kwietnia 2015, o 13:33
mnie intryguje Mongomery ;)

Ta część dla mnie najspokojniejsza chyba z całej serii...

_________________
“I always knew I would fall in love with you, but you were never supposed to love me back"


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2557
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
12 kwietnia 2015, o 08:26
Alias napisał(a):
mnie intryguje Mongomery ;)


Tak, mnie też bardzo intryguje Montgomery. I z niecierpliwością czekam na Phoebe i Trevillana (premiera zapowiadana na 26 maja).

Alias napisał(a):
Ta część dla mnie najspokojniejsza chyba z całej serii...


Owszem, chociaż tradycyjnie była zagadka. Podobało mi się bardzo to, że bohaterowie mieli dobrze poukładane w głowie, żadnych głupot, żadnych durnych zachowań. Miła odmiana po niektórych książkach, które ostatnio czytałam.

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Fanatyczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 10:29
Posty: 1548
Pochwały: 17
Ulubiona autorka/autor: SEP/Long/Stuart/Quinn/Enoch/Balogh
Cytuj
Post 
20 maja 2015, o 19:02
Przeczytałam tę część i jestem zachwycona :bigeyes: Krótko mówiąc podobało mi się wszystko, nie mam absolutnie do czegoś się przyczepić, bohaterowie, fabuła,poziom dramatozy, sceny humorystyczne (Montgomery i jego życie erotyczne :rotfl: oraz relacje Apollo-szwagier :mrgreen: ). Ani przez moment nie było nudno, autorce udało się nawet zaskoczyć mnie historią pochodzenia Indio (swoją drogą widać, że Hoyt ma słabość do oryginalnych imion) . Po przeczytaniu ok. 10-ciu książek Hoyt muszę stwierdzić, ze pisze ona jedne z najlepszych scen erotycznych,nie jest ani za grzecznie ani za wulgarnie, dla mnie dokładnie w punkt :heat:


Alias napisał(a):
mnie intryguje Mongomery ;)


O mnie też :wink: Nawet zapisałam sobie w kajeciku, że skarżył się w tej części na niejaką Miss Royle, która okazała się oporna na jego niewątpliwy urok osobisty... Kto wie, może będą z tego dzieci :mrgreen: Poczekamy, zobaczymy...

Alias napisał(a):

Ta część dla mnie najspokojniejsza chyba z całej serii...


:mysli: Dla mnie najspokojniejsza była chyba 1. część, taki przedłużony prolog, zawiązanie akcji dla kolejnych książek...

Viperina napisał(a):
I z niecierpliwością czekam na Phoebe i Trevillana (premiera zapowiadana na 26 maja).



Jeszcze 6 dni :( Coś ostatnio sporo kulawych bohaterów. Moda jaka czy co? :wink:

_________________
“Where is he? Bridgerton!" he bellowed. Three chestnut heads swiveled in his direction.
Simon stomped across the grass, murder in his eyes. "I meant the idiot Bridgerton."
"That, I believe," Anthony said mildly, tilting his chin toward Colin, "would refer to you.”

Julia Quinn, The Duke and I


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2557
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
20 maja 2015, o 20:49
Mad, a szóstkę czytałaś? Bo to jest (na razie) moja ulubiona część :)

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Fanatyczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 10:29
Posty: 1548
Pochwały: 17
Ulubiona autorka/autor: SEP/Long/Stuart/Quinn/Enoch/Balogh
Cytuj
Post 
23 maja 2015, o 14:48
Czytałam, również bardzo zacna książka, lubię takich gburków jak Maximus, a z Artemis miałam ochotę przybic piątkę, równa babka :wink: Duke of Midnight przypominało mi trochę Grę o markiza Long. Jeśli chodzi o Maiden Lane, to moją ulubioną częścią jest historia Wintera i Isabel :bigeyes:

_________________
“Where is he? Bridgerton!" he bellowed. Three chestnut heads swiveled in his direction.
Simon stomped across the grass, murder in his eyes. "I meant the idiot Bridgerton."
"That, I believe," Anthony said mildly, tilting his chin toward Colin, "would refer to you.”

Julia Quinn, The Duke and I


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2557
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
23 maja 2015, o 20:41
No ja właśnie tego nie przeczytałam, bo nie lubię, jak bohaterka jest starsza...

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 11 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL