Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 26 stycznia 2020, o 21:56



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 King - T.M. Frazier (Liberty) 
Autor Wiadomość
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 6024
Pochwały: 70
Cytuj
Post King - T.M. Frazier (Liberty)
23 czerwca 2015, o 18:18
KING
T. M. Frazier




Wiedziałam, że tak będzie. Magia okładki znów zadziałała. Znów dałam się kupić. A przecież prawie zawsze tak piękny okładkowy okaz oznacza gniota. W połączeniu z odpowiednio zachęcającym blurbem oznacza to super gniota. I King takim gniotem jest, a ja zmarnowałam na niego kilka ładnych godzin.
Ale po kolei.
Z mojego wstępu można wywnioskować, że oceniam okładkę na plus. I to jedyny plus tej pozycji.
Fabularnie, klisza goni kliszę. Mam wrażenie, że autorka nim zasiadła do pisania przeanalizowała, co obecnie jest na topie w romansowym świecie i postanowiła połączyć kilka mocno chwytliwych motywów, co by siła rażenia była odpowiednia. Biorąc pod uwagę jaki szum był wokół tej książki nim jeszcze wyszła, to się jej udało.
Mamy więc połączenie motywu gangu motocyklowego, bohatera - szefa mafii/dilera/skazańca/tatuażystę (wiadomo, jakieś hobby musi być)/udręczoną duszę, motywu najlepszych przyjaciół od dzieciństwa z niemal paktem pisanym krwią, motywu amnezji, motywu utraconych/odzyskanych dzieci, motywu dobrej/niegrzecznej dziewczynki, motywu „tu się odbywa konkurs na najbardziej popapraną przeszłość”, motywu małego miasteczka, motywu nad motywami czyli „wielkiej tajemnicy z przeszłości”, YA/NA i kilku pomniejszych. Nic porządnie nie przedstawione, ba nawet nie zarysowane. Ale wszystko przed czytelniczkami, gdyż będzie tom drugi a może i więcej. Czyli standard ostatnich kilku lat w podejściu do romansu współczesnego.

Jak informuje nas blurb fabuła Kinga koncentruje się na losach bezdomnej, zdesperowanej, cierpiącej na amnezję Doe i Kinga, świni nad świniami, który bierze ją w „opiekę”. W tomie pierwszym ich losy faktycznie są „zawikłane” - on jej chce, ale potem nie chce, a potem chce; ona też chce ale jakby nie może, a czemu go chce to trudno powiedzieć, gdyż facet traktuje ją jak śmiecia, ba nawet pieszczotliwie nazywa ją pup, czyli szczeniak, szczeniaczek, a to dlatego, że kojarzyła się jemu i kumplowi z bezdomnym psem. Romantyk jeden. I drugi. A obaj to w pierwszych rozdziałach psychole z tendencjami do zboczeń (podglądactwo, podduszenia...).
Ale może pierwsze spotkanie a właściwie spojrzenie faktycznie zrobiło na naszej Jane Doe takie wrażenie. W końcu wejść na scenę, w której nasz bohater nie uprawia seksu tylko pieprzy (wg jego własnych słów)? To musiało odbić się, na i tak sponiewieranej, psychice bohaterki. Z tym że trudno jej współczuć. Przy tym co spotyka ją w pierwszym tomie, a wnioskując po zakończeniu, to zaledwie wierzchołek góry lodowej, aż trudno uwierzyć jak bardzo to nijaka postać. Po lekturze jedyne co mogę o niej napisać, to że chuda, głodna i prawdopodobnie TSTL. Potwierdzenie znalazłabym w tomie drugim, ale nie zamierzam go czytać.
Po namyśle, King, pomijając jego świniowatość, też jest nijaki. Ale może to tak miało być, jeśli wziąć pod uwagę wiek bohaterów (na koniec okazało się, że to NA/YA :facepalm: )?

Poza główną parą zbyt wielu postaci drugoplanowych w książce nie znajdziemy. Motyw małego miasteczka, które jest jednym wielkim zadupiem autorka wykorzystała bardzo sprawnie. Zwyczajnie wycięła i miasteczko i jej mieszkańców. Zostawiła tylko jakieś ochłapy, żeby nikt nie zakwalifikowała jej książki do gatunku postapokaliptycznego albo coś.
Właściwie całkiem ciekawie wyszła jej tylko postać Preppy'ego, najlepszego przyjaciela Kinga. Ale na ile to warte, biorąc po uwagę jego osobowość i zajęcie, nie wiem :bezradny: .

Generalnie, książka głupawa, denerwująca, moim zdaniem napisana kiepsko, z nastawieniem na maksymalny zysk i tyle. Totalnie odradzam :nonono: .

Autor postu otrzymał pochwałę


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 08:54
Posty: 6292
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
23 czerwca 2015, o 18:37
mnie wystarczyły recenzje ... a Ty potwierdzasz...

_________________
tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Celtycka Harfa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:21
Posty: 6805
Pochwały: 127
Cytuj
Post 
23 czerwca 2015, o 19:13
:evillaugh: a mnie się podobało
Początek był zniechęcający. Myślałam, że porzucę, bo tak mam w zwyczaju, kiedy coś w stylu, historii bądź bohaterach ewidentnie mnie uwiera (po co tracić czas, jak nastepne czekają w kolejce ;)) Ale potem kilka kolejnych stron, i jeszcze kilka i coraz bardziej wciagałam się w tę (nie da się ukryć pokręconą) historię.
Czekam na ciąg dalszy :lol:

Liberty, dlaczego męczyłaś się i przeczytałaś całość...?

_________________
“I always knew I would fall in love with you, but you were never supposed to love me back"


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 6024
Pochwały: 70
Cytuj
Post 
23 czerwca 2015, o 19:19
Skończyłam, bo zaczęłam. Głupio brzmi, ale czasem tak mam. I chyba się łudziłam, że może dalej będzie lepiej.


Zobacz profil
Online
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27335
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
23 czerwca 2015, o 23:27
Aż się normalnie tego boję, ale że mam to pewnie spróbuję :hihi:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Posty: 28793
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
24 czerwca 2015, o 22:09
Sama chyba jednak wezmę na wstrzymanie, przynajmniej raz :wink:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: duzzza22


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL