Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 12 grudnia 2018, o 23:21



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
 Powieść obyczajowa 
Autor Wiadomość
Online
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 27161
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
12 sierpnia 2018, o 23:21
Będę niedługo czytać :-D

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 55575
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
14 sierpnia 2018, o 15:54
nie mogę się doczekać jak dorwę tę pozycję ;)
czekam od momentu zapowiedzi, z każdym dniem mocniej ;)

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27046
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
23 sierpnia 2018, o 12:40
joakar4 napisał(a):
"Nie ma mowy! Helen Russel

Kochana, podrzucisz do działu z recenzjami? Z góry dziękuję :thankyou:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 29484
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
23 sierpnia 2018, o 12:55
joakar4 napisał(a):
Tylko ostrzegam, że drugą połowę przepłakałam. :wink:

Tak samo mam z "Prawdziwą historią Melody Browne" Lisy Jewell. A jak próbuję powtarzać, to jest jeszcze gorzej, bo od pierwszego momentu już wiem, co oni wszyscy zrobili temu biednemu dziecku i ryczę jak profesjonalistka już od pierwszej strony.

W wakacje na plaży udało mi się wreszcie powtórzyć całą "Prawdziwą historię Melody Browne" od początku do końca, bo wśród ludzi musiałam się hamować z okazywaniem emocji, więc łzy nie zalewały mi oczków i jakoś dawało się czytać dalej. Tylko na końcówkę książki schowałam się w swoim pokoju, bo na plaży mogliby do mnie zawołać pogotowie.

Główna bohaterka książki została samotną matką w wieku 15 lat i jest to jedyny przypadek, gdy uważam, że stało się idealnie, bo ona na to po prostu zasługiwała. Dzięki dziecku miała wreszcie swoją własną rodzinę i nie było to ani o jeden dzień za wcześnie.
Książka jest piękna, mimo że opowiada o bardzo przykrych tragediach i zrządzeniach losu. Jest jednocześnie optymistyczna, ale do końca ma się świadomość, że pewnych złych decyzji nie da się odwrócić i negatywne skutki pozostaną na zawsze.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 29036
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
Post 
6 września 2018, o 17:31
Ponieważ nie ma działu romans plus wojna,więcc wstawię tutaj pare słów na temat książki,którą ostatnio przeczytałam.To Dziedzictwo Von Becków Joanny Jax.
To książka z tych,które od dawna chciałam przeczytać,ale jakoś się nie składało.To długa i trudna historia,rozgrywająca się od lat trzydziestych do dziewięćdziesiątych XX wieku,i dotyczy głównie związku polskiej dzieczyny i niemieckiego oficera SS i wpływu ich miłości na nich i na ich potomków.To skomplikowana historia,podobnie jak czasy w których żyli.Dojście Hitlera do władzy,jego wpływ na umysły i zapatrywania ludzi,trudne czasy wojny,osobiste urazy,działania,które ranią innych,zemsta,małostkowość a wśród tego próba zachowania własnych ideałów.I dodatkowo trudna miłość do osoby,której ta druga osoba powinna nienawidzić.Później czasy stalinizmu i Żelaznej Kurtyny,życie w ciągłym zagrożeniu i nadal poszukiwanie członków rozproszonej po świecie rodziny.Czy miłość przetrwa,czy może nic po niej nie zostało?Jak wpłyną na poszczególnych członków rodziny ukrywane starannie sekrety?Na te pytania odpowie książka.
Ja ze swojej strony jestem bardzo zadowolona.Lubię książki zmuszające mnie do myślenia,takie,które na dłużej pozostaną w mojej pamięci.W sumie do zarzucenia mam jeden drobiazg.To coś,co sama nazywm narracją spojlerującą-to taki zabieg,w którym wszystkowiedzący narrator zbytnio wybiega do przodu i zdradza pewne rzeczy,które w fabule jeszcze nie zaszły.Nie lubię takiego zabiegu,wolę samodzielnie odkrywać  kolejne rzeczy...Mimo wszystko,książka warta jest przeczytania.Może nie każdemu podejdzie sposób opisywania historii,albo temat wybrany przez autorkę,ale wydaje mi się że większość powinna tę książkę przeczytać

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 09:41
Posty: 2661
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 56
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
23 listopada 2018, o 16:38
Chyba tutaj najbardziej będzie pasować moja opinia o "Być może kiedyś" Lauren Graham. Nie jest to tak do końca romans, choć bohaterka przeżywa związek z mężczyzną w trakcie trwania akcji książki. Znaleźć można tu też elementu chick litu, ale nie do końca. Więc wrzucam do powieści obyczajowych,, ale z zaznaczeniem, że jest to bardzo przyjemna historia bez dramatów i lania łez.

Cytuj:
Gdy byłam nastolatką, z zamiłowaniem oglądałam serial "Kochane kłopoty". Szczególnie podobał mi się sposób w jaki wypowiadały się główne bohaterki - matka i córka. Tworzyły one skomplikowane, wielokrotnie złożone zdania, wypełnione przeróżnymi środkami stylistycznymi, a jednak to co chciały przekazać było całkiem jasne i niejednokrotnie okraszone ciętym humorem.

Jakaż ja byłam szczęśliwa, gdy w książce napisanej przez Lauren Graham - odtwórczynię roli Lorelai Gilmore w wyżej wspomnianym serialu, odnalazłam bardzo podobny styl formułowania myśli. W mojej wyobraźni Franny trochę przypominała autorkę - aktorkę, choć muszę przyznać, że ta bohaterka okazał się być bardziej zagubiona, bardziej niedoświadczona, mniej pewna siebie.

Franny to dziewczyna, która marzy o karierze aktorki. Przyjeżdża więc do Nowego Jorku, aby tutaj brać udział w zajęciach teatralnych i próbować dostać upragnioną rolę. Jednak początki kariery nie są łatwe. Nawet występ w reklamie proszku do prania to niebywały sukces. Zwłaszcza dla kogoś tak nie przekonanego co do swoich zalet jak Franny.

Książka opowiada o perypetiach dziewczyny w trakcie trzech ostatnich miesięcy, jakie pozostały jej do końca wyznaczonego sobie terminu próby zostania aktorką. Czas ucieka, dziewczyna staje się coraz bardziej nerwowa, do tego dochodzą perypetie natury miłosnej.

Urzekła mnie przede wszystkim atmosfera książki. Świat opisywany oczami głównej bohaterki nie wydaje się wcale taki zły, pomimo ciągłych niepowodzeń i kłopotów jakie ją spotykają. To, że jest za gruba jak na aktorkę, to że ma nieposkromione włosy, że ma za małe piersi, i że nie ma pieniędzy na czynsz, wcale nie załamuje Franny. Nie użala się ona nad sobą, tylko brnie przed siebie, nie zatrzymywana przez żadną z żenujących wpadek, jakie zalicza co kilkanaście stron.

Ale nie jest to też jednak banalna komedyjka do przeczytania i zapomnienia. Czytamy o tym jak to jest być postrzeganym jako ktoś inny, nie wpisujący się w ogólnie przyjęte schematy. Zastanawiamy się czy warto jest realizować swoje marzenia za wszelką cenę. I uczymy się balansować między wiarą w swoje własne możliwości, a krytycznym spojrzeniem na swoje wady.

Dodatkową zaletą książki są postacie drugoplanowe, a przede wszystkim ojciec Franny. Jest on rewelacyjny, choć poznajemy go głównie z nagrań na automatycznej sekretarce. Ale jest też kilka innych wartych uwagi osób, chociażby przygłuchy agent Barney Sparks, czy nerdowaty współlokator Dan.

Bardzo miło spędziłam czas przy tej książce. Skutecznie ogrzewała mnie ona w chłodne jesienne wieczory. Polecam gorąco.

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Papaveryna


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL