Teraz jest 15 lipca 2024, o 14:01

K. A. Tucker

 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 września 2021, o 22:15
Ulubiona autorka/autor: SEP, J.D. Robb, Sandra Brown, L. Kleypass

Post przez Paya13a » 30 listopada 2021, o 23:08

kejti napisał(a):też to czytałam ale w 2020, zapomniałam napisać więc skopiowałam właśnie z LC
Widzę, że nie tylko ja stwierdziłam, że pierwsze 30% to wielka nuda, nie polubiłam Calli, rozpieszczona po całości... w sumie to nie lubiłam jej do samego końca, chociaż się ogarnęła w połowie. Jonah za to świetny. Te ich kłótnie i dogryzanie, bardzo to lubię i w sumie to był tutaj taki jedyny promyk radości. Niestety Calli tata jest chory, czytamy o ich relacji i tak go polubiłam, że aż ciężko mi było czytać dalej, nie powiem, walczyłam z łzami i przegrałam. Nie lubię czytać takich książek bo uważam, że życie jest za krótkie na takie smutasy ale doceniam historię. Mama Calli wydaje mi się ciężką osobą i nie bardzo mi podeszła, chociaż dobra z niej kobieta ale za to jej ojczym Simon! aż sama chciałabym mieć takiego tatę psychologa ;) Początek opisu Alaski niezbyt fajny ale z czasem i ja się w niej zakochałam ;)
7/10

No tak, to rzeczywiście jest romans/obyczaj.
Ale zapewniam Cię, że w drugim tomie
Spoiler:

Zatem, jeśli ten tom zostanie wydany, to może się skusisz :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 28493
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 8 grudnia 2021, o 01:59

Ja się czasem zastanawiam, czy to świadczy o sile czy słabości tekstu, że w sumie wystarczy nam automatyczne lub semiautomatyczne tłumaczenie :P Może to oznacza, że opowieść jest na tyle dobra, że wciąga ponad podziałami kulturowo-językowymi, i to w literaturze!
A zarazem jednak musi to być styl/język w oryginale nie za skomplikowany (szczególnie na poziomie metafor / elementów zrozumiałych tylko dla uczestników danej kultury...).
(no bo że filmy bez tłumaczenia / napisów dobrze się ogląda, jeśli są... dobre na poziomie opowieści, to nie nowość... :hyhy:
Z tego, co wiem, Potop się ogląda dobrze nawet bez zrozumienia języka. I nie trzeba znać zawiłości politycznych XVIIwiecznej Europy :lol:

PS Pst, Payo, jeśli piszesz posty w temacie jeden pod drugim z niewielkim odstępem czasu (tak do paru minut), to lepiej stosować edycję i scalać ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 9957
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 8 grudnia 2021, o 11:52

Paya13a napisał(a):
kejti napisał(a):też to czytałam ale w 2020, zapomniałam napisać więc skopiowałam właśnie z LC
Widzę, że nie tylko ja stwierdziłam, że pierwsze 30% to wielka nuda, nie polubiłam Calli, rozpieszczona po całości... w sumie to nie lubiłam jej do samego końca, chociaż się ogarnęła w połowie. Jonah za to świetny. Te ich kłótnie i dogryzanie, bardzo to lubię i w sumie to był tutaj taki jedyny promyk radości. Niestety Calli tata jest chory, czytamy o ich relacji i tak go polubiłam, że aż ciężko mi było czytać dalej, nie powiem, walczyłam z łzami i przegrałam. Nie lubię czytać takich książek bo uważam, że życie jest za krótkie na takie smutasy ale doceniam historię. Mama Calli wydaje mi się ciężką osobą i nie bardzo mi podeszła, chociaż dobra z niej kobieta ale za to jej ojczym Simon! aż sama chciałabym mieć takiego tatę psychologa ;) Początek opisu Alaski niezbyt fajny ale z czasem i ja się w niej zakochałam ;)
7/10

No tak, to rzeczywiście jest romans/obyczaj.
Ale zapewniam Cię, że w drugim tomie
Spoiler:

Zatem, jeśli ten tom zostanie wydany, to może się skusisz :lol:

raczej pozostane przy pierwszej części ale dzięki za info :D

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 222
Dołączył(a): 15 kwietnia 2013, o 17:58
Lokalizacja: kraków
Ulubiona autorka/autor: austen/quinn/lindsey/sep/cabot

Post przez izkaa12 » 6 lutego 2022, o 17:08

a wiadomo coś o planach wydania drugiej części u nas? :)
Is it possible for home to be a person and not a place?


lubimy czytać

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 6 lutego 2022, o 17:10

Widzę, że to Filia... A oni nie słyną z dotrzymywania słowa w kwestii kontynuacji...
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 9957
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 6 lutego 2022, o 17:14

zgodzę się, zraziłam się także co do innej serii :disgust:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 6 lutego 2022, o 17:19

Sprawa z fantastyką i Armentrout to już jest legendarna. Więc naprawdę nie liczyłabym na Filię. Nie wiem, czy inne wydawnictwo się nie zainteresuje, ale pytanie, czy Filia nie kisi jakichś praw do książek.
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 222
Dołączył(a): 15 kwietnia 2013, o 17:58
Lokalizacja: kraków
Ulubiona autorka/autor: austen/quinn/lindsey/sep/cabot

Post przez izkaa12 » 4 sierpnia 2022, o 09:48

•Sol• napisał(a):Widzę, że to Filia... A oni nie słyną z dotrzymywania słowa w kwestii kontynuacji...


Zaskoczyli pozytywnie tym razem, jako Filia robią drugie wydanie 1 części, natomiast kontynuacja serii ma być z Wydawnictwa Hype - zgodnie z info z ich Instagrama https://www.instagram.com/p/CgtZtn-odME/

Ja czekam z niecierpliwością :wesoły: :wesoły:
Is it possible for home to be a person and not a place?


lubimy czytać

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 9 sierpnia 2022, o 14:12

Super! Oby dotrzymali słowa ;)
Ale w takich sprawach lubię się mylić ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 222
Dołączył(a): 15 kwietnia 2013, o 17:58
Lokalizacja: kraków
Ulubiona autorka/autor: austen/quinn/lindsey/sep/cabot

Post przez izkaa12 » 27 października 2022, o 14:02

Udało się komuś dopaść już 2 część? Jakieś opinie? :)
Is it possible for home to be a person and not a place?


lubimy czytać

 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 września 2021, o 22:15
Ulubiona autorka/autor: SEP, J.D. Robb, Sandra Brown, L. Kleypass

Częśc 2.

Post przez Paya13a » 25 grudnia 2022, o 02:03

izkaa12 napisał(a):Udało się komuś dopaść już 2 część? Jakieś opinie? :)

Udało.
Oczywiście kupiłam natychmiast po ukazaniu się w sprzedaży.
Nie bardzo mam czas na dokładniejszą recenzję, ale w skrócie - druga część to już klasyczny romans. Nikt nie umiera, Calla i Jonah budują wspólnie niełatwe życie na Alasce i wokół tego dzieje się naprawdę dużo. Również za sprawą nowych sąsiadów (cudni: Roy, Muriel, wkurzająca Callę Marie i inni).

K. A. Tucker pisze nieźle i chociaż akcja powieści rozwija się powoli, to książka wciąga niemal od razu.
Ocena na LC = 8,1. Ode mnie mocna 7.

Poprzednia strona

Powrót do T

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość