Teraz jest 24 lutego 2024, o 23:52

Druga szansa - Katarzyna Berenika Miszczuk (Karina32)

Alfabetyczny spis recenzji KSIĄŻEK POZAROMANSOWYCH
Avatar użytkownika
 
Posty: 4638
Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 08:25
Lokalizacja: Kraków
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard

Druga szansa - Katarzyna Berenika Miszczuk (Karina32)

Post przez Karina32 » 15 listopada 2018, o 11:39

Obrazek

"Druga szansa" to historia 22-letniej Julii, która pewnego dnia budzi się w dziwnym ośrodku. Nie poznaje siebie w lustrze, nie pamięta nic ze swojej przeszłości, ani tego, jak znalazła się w tym miejscu. U jej boku znajduje się dziwna pani psycholog, która przekazuje Julii kilka najważniejszych faktów na jej temat i która rozpoczyna z nią psychoterapię, która ma na celu przywrócenie pamięci. Kobieta wyjaśnia Julii, że znajdują się w ośrodku, który nazywa się "Druga szansa" i który zajmuje się osobami z problemami psychicznymi (w większości cierpiący na utratę pamięci po różnych wypadkach). Początkowo Julia ufa pani psycholog i wierzy w każde jej słowo. Jednak z czasem zaczyna się coraz więcej dziwnych zjawisk, które podważają prawdziwość słów psycholog, a i poznane w ośrodku osoby zaczynają wpływać na zmianę osądów Julii. Pod koniec wszystko jest już tak pogmatwane i poplątane, że właściwie nie wiadomo co jest prawdą, a co nie.
Co do zakończenia - w pewnej chwili miałam podejrzenie, że o to właśnie będzie chodziło. W sumie to się nawet cieszę, bo bałam się, że idzie to w stronę jakiegoś dziwnego paranormala.
Mamy tu delikatny wątek romansowy, ale nie jest ona jakoś przesadnie nachalny. Jest za to bardzo wiarygodny. Myślę, że takie uczucie mogło łatwo się pojawić w tak dziwnych i niesprzyjających okolicznościach. Co do zakończenia tego wątku - pewnie większość osób będzie niepocieszona, ale jest ono otwarte, ale, biorąc pod uwagę sytuację bohaterów, jak najbardziej na miejscu.
Bohaterowie - są młodzi, więc czasami mogą się wydawać naiwni, ale łatwo ich polubić. Chociaż można zacząć wątpić w ich intencje i działania (szczególnie Adama, którego umiejętnie dyskredytuje psycholog, Zofia Morulska).
Klimat historii to jej wielki plus. Myślę, że przez swoje wykształcenie, autorka potrafi świetnie oddać klimat pustych szpitalnych korytarzy, oświetlanych tylko bladym światłem świetlówek. Dodatkowo ośrodek znajduje się na terenie zadrzewionego terenu, ze stawem ze smoliście czarną wodą i ogromnym stadem wielkich czarnych kruków. Wszystko to sprawia, że naprawdę można poczuć ciarki na plecach i niepokój.

Polecam gorąco. Dla mnie mocne 8+, a może nawet 9/10. Książka zdecydowanie lepsza od "Paranoi", a może nawet i "Obsesji".
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://www.instagram.com/ksiazkowe_romanse/

Avatar użytkownika
 
Posty: 6734
Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Ulubiona autorka/autor: Krentz

Post przez szuwarek » 16 listopada 2018, o 10:25

ooo, zapisuję
ale skarżysz się czy chwalisz - bo nie wiem jak reagować


Powrót do Recenzje książek pozaromansowych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość