Teraz jest 25 czerwca 2024, o 22:39

Były sobie świnki trzy - Olga Rudnicka (Dorotka)

Alfabetyczny spis recenzji KSIĄŻEK KRYMINALNO-SENSACYJNYCH
Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Były sobie świnki trzy - Olga Rudnicka (Dorotka)

Post przez Dorotka » 14 marca 2016, o 23:36

"Były sobie świnki trzy" Olga Rudnicka

Obrazek

Data ukazania: 2016.03.15
Wydawnictwo: Prószyński
Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka
Liczba stron: 360

OPIS: Bycie żoną swojego męża ma pewne zalety "pełne konto i nadmiar wolnego czasu. W zamian wystarczy tylko pilnować, by mąż nie zapominał, dzięki komu żyje pełnią szczęścia. Układ działa jak w zegarku, ale do czasu" Jolka, Martusia i Kama pewnego dnia odkrywają, że w metryce lat im przybywa, nie ubywa, pojawiają się kurze łapki, dodatkowe kilogramy, a w życiu ich mężów inne kobiety.
Przyjaciółki postanawiają zmienić swój stan cywilny, zanim zrobią to ich mężowie. Tylko te nieszczęsne intercyzy. W tej sytuacji można zrobić tylko jedno. Zostać bogatą wdową. Żeby to tylko było takie proste.


Dziewczyny, kupujcie i czytajcie - "Były sobie świnki trzy" , bo to najlepsza powieść Olgi Rudnickiej ze wszystkich jakie do tej pory napisała, a ma ich już przecież na swoim koncie niemało. Po prostu cud, miód i orzeszki!!!! Powieść jest naprawdę kapitalna, uśmiech nie schodził mi z ust i naprawdę nie mogłam się od niej oderwać ani na chwilę. Wszystkie trzy bohaterki są mega odjechane, nieprzewidywalne i nie da się ich nie polubić. Pozornie każda z nich to typ głupiutkiej blondyny, która do trzech nie potrafi zliczyć [tak przynajmniej sądzą ich małżonkowie], ale jak się dość szybko okazuje żadna z nich wcale głupia nie jest. Jolka, Marta i Kama przyjaźnią się od dawna, ich mężowie też są kolegami. Wszystkie trzy pary mają za sobą spory małżeński i są już sobą znudzone. Dziewczyny zaczynają podejrzewać, że ich wiarołomni mężowie zamierzają wymienić je na lepszy i znacznie nowszy model i postanawiają się ich pozbyć. I to jak najszybciej.
„- Nie możesz oczekiwać, że jedna z nas zabije człowieka, który w niczym nam nie zawinił – odparła Jolka. - Jestem zdecydowanie przeciwna zabijaniu kogokolwiek poza własnym prywatnym mężem. Nie jestem psychopatką.”
I wtedy dopiero zaczyna się dziać. Wydarza się jeden wypadek, potem drugi i kolejny, ktoś ginie, potem drugi i kolejny, ktoś komuś uszkodził auto, ktoś kogoś zaszantażował, śledził, oskarżał, ktoś zginął, choć nie powinien, a kogoś ogłosili zmarłym, a nadal żył.... Pewien policjant zaczyna się tym nadmiernie interesować, choć to nie jego rewir, pewna ambitna kochanka ma już dosyć bycia kochanką, w ruch idą leki na przeczyszczenie, suszarka do włosów, a dziewczyny są zbyt gadatliwe....
Jeśli chcecie się przekonać czy małżonkowie owych trzech pań zasłużyli sobie na to, co ich spotkało, cóż takiego żony dla nich wymyśliły i czy udało im się to zrealizować, koniecznie przeczytajcie tę książkę. Dobra zabawa gwarantowana!!!
Ta powieść to nie tylko obowiązkowa lektura nie tylko dla pań, ale przede wszystkim dla panów - z tym, że dla nich niech to będzie forma przestrogi do czego mogą posunąć się kobiety, jeśli się je sprowokuje i że lepiej nie kazać przyszłej żonie podpisywać intercyzy, bo to się może dla nich naprawdę źle skończyć.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31016
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 15 marca 2016, o 01:42

Ile lat mają bohaterki ? :mysli:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 15 marca 2016, o 09:55

Bohaterki mają od trzydziestu kilku do czterdziestki. Są ze sobą zaprzyjaźnione i wszystkie są w podobnej sytuacji - lubią wygodne życie, które zapewnia im dobrze zarabiający mąż, ale przestają lubić swoich małżonków, którzy [bez wyjątku] traktują je po chamsku i zdradzają na potęgę. Dziewczyny czują, że czas ich małżeństw powoli dobiega końca, a rozwód to dla nich koniec napływu kasy, bo przed ślubem każda z nich podpisała intercyzę. One zdecydowanie nie grzeszą rozumem i chwilami są jak te przysłowiowe głupie blondynki, ale w tym właśnie tkwi ich specyficzny urok. :mrgreen:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 15 marca 2016, o 11:45

Dorotko zachęcasz ;)
znów będę musiała uciułać zamówienie, ale coś czuję że Rudnicka zagości w nim w dwóch odsłonach ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 15 marca 2016, o 12:17

Zachęcam, bo naprawdę warto. Jeśli lubisz się pośmiać, to nie będziesz zawiedziona. "Były sobie świnki trzy" ma bardzo podobny klimat do "Klina" Chmielewskiej, a właściwie do filmowej wersji tej książki pod tytułem "Lekarstwo na miłość" - jeśli tamte bohaterki ci się podobały, to też będą.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 15 marca 2016, o 12:20

Chmielewską kocham ogromnie, śmiać się lubię, więc będę liczyć na dobrą zabawę ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 15 marca 2016, o 12:37

Skoro lubisz takie klimaty, to dobrą zabawę masz jak w banku. :mrgreen:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 15 marca 2016, o 12:46

najpierw musze przeczytać kilka innych (Szeptuchę!) i kupić :P ale już się nie mogę doczekać ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 31016
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 15 marca 2016, o 13:02

Dorotka napisał(a):Bohaterki mają od trzydziestu kilku do czterdziestki. Są ze sobą zaprzyjaźnione i wszystkie są w podobnej sytuacji - lubią wygodne życie, które zapewnia im dobrze zarabiający mąż, ale przestają lubić swoich małżonków, którzy [bez wyjątku] traktują je po chamsku i zdradzają na potęgę. Dziewczyny czują, że czas ich małżeństw powoli dobiega końca, a rozwód to dla nich koniec napływu kasy, bo przed ślubem każda z nich podpisała intercyzę. One zdecydowanie nie grzeszą rozumem i chwilami są jak te przysłowiowe głupie blondynki, ale w tym właśnie tkwi ich specyficzny urok. :mrgreen:


Nie wiem ,czy to dla mnie :red: nie lubię idiotek.
Z tego co napisałaś wyłania się obraz kobiet, które dają sobą pomiatać w imię dostatniego życie. Mężowie ''traktują je po chamsku i zdradzają na potęgę''. Czyli mają je za nic i traktują jak zero. Cóż ,takie bohaterki nie wzbudzają mojej sympatii :]
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 15 marca 2016, o 14:04

One rzeczywiście nie błyszczą intelektem, ale takie właśnie mają być. One nie są idealne, o nie, ale jak czytasz o ich koszmarnych małżonkach, to od razu zaczynasz im kibicować. :wink:
A czytałaś "Zacisze 13"? A jeśli tak, to czy lubiłaś obie bohaterki tej powieści? Tamte też były mega postrzelone i nie do końca ogarnięte.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31016
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 15 marca 2016, o 18:24

Ale idiotkami bym ich nie nazwała :hihi:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 15 marca 2016, o 22:11

Dla mnie bedą w sam raz. Nie mam nic przeciwko żadnym dziewczynkom, mogą być nawet idiotki.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27968
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 19 maja 2016, o 23:40

Przeczytałam :mrgreen:
Zaczęłam wczoraj i nie mogłam się oderwać, dziś poszło wszystko w odstawkę, bo musiałam skończyć. Świetna komedia, nie uśmiałam się już tak dawno. Czasami śmiałam się w głos :evillaugh: Trzy bohaterki są tak barwne mają takie teksty, że qrcze nie da się ich nie lubić. Wszystkie razem z czwartą na doczepkę tworzą niezapomniany zgrany zespół. Od początku do końca ta książka przyciąga. Byłam bardzo ciekawa czy będą w stanie uśmiercić mężów jak to na samym początku zakładają i jak. :evillaugh: W życiu jednak takich akcji jakie się działy bym nie przewidziała, wszystko było tak zwariowane, a jednocześnie spójne, że kupiłam to w całości. Rudnicka ma bardzo lekkie pióro nie czuje się u niej wymuszonych dialogów, nienaturalnych zachowań. Wszystko wypada zgrabnie i logicznie. Humor jak dla mnie pierwsza klasa. Zakończenie to taka wisienka na torcie :-D Mam jeszcze jedną książkę i nie mogę się doczekać by do niej zajrzeć. Były sobie świnki trzy na pewno wylądują na liście moich ulubionych książek. :mrgreen:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 19 maja 2016, o 23:49

Olga Rudnicka podczas naszej dzisiejszej rozmowy na Targach powiedziała [ze śmiechem], że jej przyszła teściowa zastrzegła jej, że jeśli, nie daj Boże, jej synowi kiedykolwiek coś się stanie, to będzie wiedziała czyja to wina. :hihi:
A jak ci się podobało przymierze jakie była utrzymanka i późniejsza wymuszona kochanka zawiązała ze zdradzaną żonką i jej koleżaneczkami? :-D
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27968
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 19 maja 2016, o 23:56

Dziwisz się :evillaugh: Swojemu powiedziałam rano, żeby na mnie uważał, bo czytam książkę gdzie bohaterki wykańczają swoich mężów. Zapytał się tylko czy to znaczy, że ma zacząć jeść poza domem :evillaugh:

Sandra, czy też Sondra, idealnie się do nich dopasowała, potrzebna im była taka
Spoiler:
do towarzystwa. Pękałam jak ona te
Spoiler:


Nie no nawet jak zaczynam przypominać sobie sceny z ich różnymi akcjami to mi się buźka cieszy jak jakieś nienormalnej. :evillaugh: Qrcze, przydałby mi się wyraz twarzy Jolki :evillaugh:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 28 września 2016, o 02:13

Też już przeczytałam.
Książką byłam zachwycona, bohaterkami ani trochę.
To nie były idiotki lub blondynki z dowcipów, za jakie mieli je ich mężowie, tylko pazerne, leniwe, zakłamane, egoistyczne, podłe i zimne kobiety. Gotowe iść po trupach do celu. Dosłownie. Pozbawione minimalnych wartości moralnych. Nie podobały mi się wcale. No może tylko prostytutka, bo ona przynajmniej niczego nie udawała. Nie miała się za świętą i nie próbowała nikomu tego wmówić. Cieszę się, że przeżyła, bardzo trzymałam za to kciuki.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31016
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 28 września 2016, o 07:10

Czyli miałam racje,że trzymałam się z daleka od niej. Szkoda nerwów ...
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 28 września 2016, o 08:02

Lucy - a właśnie, ze powinnaś ją przeczytać, choćby po to, żeby wyrobić sobie o niej swoje zdanie. A nuż ci się jednak spodoba? Kto wie? :wink:
A ja się pochwalę, że mam już najnowszą Rudnicką :P , tylko nie mam się kiedy za nią zabrać, bo ciągle podrzucają mi coś nowego do czytania. Problem w tym, że mam ją na czytniku, a ja głównie w wannie czytam, więc krzyczą na mnie, że mi szlag trafi czytnik przez wilgoć, no więc odkładam ją i odkładam na potem. Ale jak przeczytam, to dam znać, o co tam biega.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 28 września 2016, o 11:15

Lucy napisał(a):Czyli miałam racje,że trzymałam się z daleka od niej. Szkoda nerwów ...

Lucy, wcale nie. One nie muszą być denerwujące.
Mimo złych cech ich charakteru książkę czyta się bardzo dobrze.
Pani Rudnickiej wyszła bardzo zgrabna satyra na układy damsko-męskie.

Ostatnio w ręce wpadają mi polskie książki głównie takie, w których nie ma rozgałęzienia na dobro i zło. Wygrywają na końcu osoby, którym można bardzo wiele zarzucić pod względem moralności i praworządności. Np. włamania, planowanie morderstwa, przeszkadzanie policji w śledztwie, ukrywanie dowodów czyjejś winy, zacieranie śladów na miejscu zbrodni, ukrywanie zwłok. To wszystko stwarza podstawę do śmiesznych sytuacji, ale w ogólnym rozrachunku pozostawia u mnie pewien niesmak, bo wychowałam się na Chmielewskiej, a u niej tego nie było. Granice między dobrem a złem nie były u niej tak płynne, jak są teraz u autorów również wychowanych na jej książkach.

W przypadku "Świnek" te mściwe baby mają więcej szczęścia niż rozumu. Gdyby była sprawiedliwość na świecie to i im by się nieźle oberwalo.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31016
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 28 września 2016, o 17:13

To już sama nie wiem ...

Janka napisał(a):To nie były idiotki lub blondynki z dowcipów, za jakie mieli je ich mężowie, tylko pazerne, leniwe, zakłamane, egoistyczne, podłe i zimne kobiety.


Już wolę poczytać sobie o idiotkach,ale żeby przynajmniej było śmiesznie.
Z twojego opisu wynika,że to jakieś zimne
Spoiler:
:mysli:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 28 września 2016, o 18:49

Tak wynika, bo takie jest o nich moje zdanie. Ale można mieć inne.
Oceniłam je bardzo surowo, nie szukałam dla nich żadnych czynników łagodzących. A by się dało.
Ja ich nie polubiłam od samego początku i do końca nie próbowałam polubić. Wystarczyło mi, że lubię książkę, a bohaterek nie musiałam.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 29 września 2016, o 13:03

trochę mnie przyhamował fakt że bohaterki mało do polubienia...

Janka napisał(a):Pani Rudnickiej wyszła bardzo zgrabna satyra na układy damsko-męskie.
to mnie jeszcze jakoś pociesza i gwarantuje że jednak sięgnę ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 29 września 2016, o 13:53

Żałuję teraz, że napisałam, że ich nie lubię, ale musiałam, nie lubię owijać w bawełnę.
One planowały popełnić paskudne przestępstwa. No, nie potrafię na to patrzeć przez różowe okulary i już.
Ale mogę na ich obronę dodać, że miały też pozytywne cechy charakteru, np. można było na nich polegać, gdy się było ich przyjaciółką. Potrafiły być szczere, wierne (w przyjaźni), solidne i zaufane.
Tylko w miłości i małżeństwie były przeciwieństwem tego, czym powinny być jako żony.
Dla ich mężów to były pasożyty, chytre i nieużyte.

Z tej książki wynika, że kobietom wolno wszystko, mężczyznom nic. Kobietom należy całkowicie wybaczać te same przewinienia (a nawet gorsze), za które mężczyznom należy się kara śmierci. Dosłownie. - Niby brzmi fajnie, ale jakoś mnie to nie śmieszy.
Książka mi się jednak bardzo podobała i mnie bawiła, mimo to, że jej przesłanie moralne uważam za paskudne.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31016
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 29 września 2016, o 17:04

Ja się cieszę,że napisałaś.Bardzo długo chciałam ją kupić i zapewne żałowałabym.Dla mnie duże znaczenie ma to,czy bohaterki są do strawienia.
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 27968
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 30 września 2016, o 14:29

Dla mnie one takie nie były. Może zdecydowały, że zabiją mężów, ale jak dla mnie tego by nie zrobiły. Nie były na tyle zimne i wyprane by coś takiego zrobić. Wszystkim rządził przypadek. Wątpię by któraś w momencie kiedy miałaby to zrobić nie zawahałaby się. Dla mnie to nie te osobowości.
Książka to taka komedia omyłek, a do tego czarna komedia. Jak ktoś nie lubi czarnej komedii to i nie zachwyci się książką.
Ale myślę, że zarówno Lucy jak i Sol to bardzo polubią. Nie spisywałabym książki na straty. Ona jest naprawdę dobra, każde kolejne koleje losu są zapisane w bardzo przemyślany sposób.

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Następna strona

Powrót do Recenzje książek kryminalno-sensacyjnych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość