Ps Jesli będziesz nadal w klimacie, to czy mogę zaproponować wrzucenie na listę Power Play Avon Gale. I tak, to część w cyklu.
<odchodzi, gwiżdżąc>

Ja się bujam z Rising Star Blair Brady.
Motyw spotkania po latach, ciekawie rozgrywany w trybie "niewiele się dzieje, ale...

Zabawne, że kolejny tytuł dobrany przypadkowo z dokładnie tym samym aspektem: pomysł słuszny, koncept słuszny, opowieść dobra, tylko widać, że warsztat może niektórych nie zachęcić (redakcji trochę brakuje, aby tak ładnie doszlifować...).
To nie jest zarzut. Wolę dobrą opowieść od gładkiej redakcji, tu po prostu opowieści są tak dobre, że aż szkoda, że jest parę technicznych niedociągnięć w warstwie narracyjnej.
PS na marginesie dyskusji o trybach czytelniczych: ja się cieszę, że czytelnicze adhd wyłączyło mi się na tyle, że mogę linearnie książkę przeczytać, a nie zaczynać od środka (aby dynamikę i rozpęd od razu złapać) i grać dalej w klasy





"The Lost Bookshop" Evie Woods, a właśnie skończyłam "Nowy projekt Maggie" Lucy Score.

.