Teraz jest 21 lutego 2024, o 07:29

Suzanne Enoch

Avatar użytkownika
 
Posty: 45389
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd

Post przez Lilia ❀ » 5 marca 2015, o 14:08

ten cykl ma takie okładki, cały Jon Paul :)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
“Man. God. Roarke. An interesting and flattering lineup.”
“Safe men are for marrying. Dangerous men are for pleasure.”

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 5 marca 2015, o 14:12

Przepiękne są :bigeyes:

A zielona idealnie pasuje do obecnego wyglądu forum :evillaugh:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 31247
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 5 marca 2015, o 17:01

Owszem, owszem, szczególnie że u nas takich raczej nie ma…
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 5 marca 2015, o 23:37

duzzza22 napisał(a):Przepiękne są :bigeyes:

Też takie lubię.
I fajnie, że oszczędzają na męskich koszulach.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31247
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 6 marca 2015, o 00:13

Aż to chce się czytać :bigeyes:
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 6 marca 2015, o 11:35

w ogóle czy ktokolwiek jeszcze u nas Enoch wydaje?
Bo te tytuły takie kuszące nie mówiąc o panach :bigeyes:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 6 marca 2015, o 15:36

aniazlipca napisał(a):Lubię tą panią. Ostatnio powtórzyłam sobie Lekcje Miłości :D i zaczęłam się zastanawiać czy nie było osobnej książki o kuzynie Georginy z 1 części, księciu co poślubił Emmę, która prowadziła szkołę dla dziewcząt..no ale poszukałam i nic nie znalazłam. Może mi się przyśniło, że coś takiego kiedyś czytałam :evillaugh:

Wyszło mi, że jest taka książka, ale nie należy do cyklu "Lesson in Love/Lekcje miłości", tylko do cyklu "With this Ring/Guwernantka".
Tom trzeci, "A Matter of Scandal". Po polsku jej nie wydano.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 6 marca 2015, o 15:45

wiedzmaSol napisał(a):w ogóle czy ktokolwiek jeszcze u nas Enoch wydaje?
Bo te tytuły takie kuszące nie mówiąc o panach :bigeyes:

Trzeba się pewnie do Bisu uśmiechnąć, ale on to już chyba kompletnie na dziecięce przechodzi :zalamka:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 6 marca 2015, o 15:58

Jak się będziecie uśmiechać, to pouśmiechajcie się gdzieś o współczesne.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 6 marca 2015, o 16:06

Bis jeszcze Jeffries wydaje no i chyba Carlyle póki co.
Ale uśmiechnąć się można. Z tym że Agrest coś niedawno pisała że do nich pisała i milczą.
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 31247
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 6 marca 2015, o 18:35

Żeby jeszcze oryginalne okładki zatrzymali…
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 21199
Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej

Post przez klarek » 6 marca 2015, o 21:10

Śliczne okładki :)
I kolana Pana na ostatniej :bigeyes:

Avatar użytkownika
 
Posty: 29616
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo

Post przez LiaMort » 6 marca 2015, o 23:58

1 i 3 bajeczne. :bigeyes:
Geneva Lee 

"Ro­dzi­ny, które znaj­du­je­my sobie sami, to te, które przy sobie za­trzy­mu­je­my."

Avatar użytkownika
 
Posty: 2623
Dołączył(a): 4 sierpnia 2012, o 17:06
Lokalizacja: BB
Ulubiona autorka/autor: Nora Roberts

Post przez aniazlipca » 9 marca 2015, o 20:36

Janko też wyszukałam, ale dziękuję :D nie wiem jak mogłam to czytać skoro u nas nie wydali :evillaugh: no, ale miałam dobre przeczucie :wink: szkoda, bo bardzo lubię tą panią :bigeyes:
“Mercy laughed. “You have to excuse them—boys suffer from an incurable disability.”
“What?”
“Testosterone.”

Nalini Singh, Branded by Fire

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 15 grudnia 2015, o 00:59

Właśnie do mnie dotarło, że w Niemczech w ogóle nie wydawano książek historycznych Suzanne Enoch. Była tylko seria współczesna o Samancie Jellicoe oraz dwa harlequiny wydane kilkanaście lat temu. To wszystko.
Dopiero teraz coś się ruszyło w tym temacie, bo w grudniu ukazał się tom pierwszy serii Scandalous Highlander, a na czerwiec zapowiedziany jest tom drugi. Tych książek nie było chyba po polsku.
Jeśli ktoś niemieckojęzyczny jest zainteresowany panią Enoch i Szkotami, to teraz ma okazję o nich poczytać.
Ja bym wolała, żeby to były nowe współczesne, ale na to chyba się nie zanosi.

Obrazek Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 15 grudnia 2015, o 01:11

Okładki nawet niezłe :-D

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 15 grudnia 2015, o 01:15

Mnie się też podobają. Tylko wolałabym, żeby panowie nie byli tak poucinani.
To są odpowiedniki tych, które na górze strony pokazała Lilia.
Mają zupełnie inny styl. Oryginalne są przepiękne, a niemieckie tylko ładne.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 7508
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 17 grudnia 2015, o 16:00

Ciekawa seria, Enoch czytałam jedną jakąś książkę, ale nie zachwyciła mnie, więc dałam spokój.
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31247
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 17 grudnia 2015, o 16:49

Czytałam jedną i mi się podobała, ale nie miałam dostępu do następnych, potem kilka i jakaś była słabsza. Ciekawi mnie współczesna seria..
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 14 stycznia 2016, o 11:27

pytanie mam ;)
czy jest gdzieś historia brata Georgie? Georgie z pierwszej części Lekcji miłości, no bo w jej części jest tak pisane o Greyu i Emmie jakby ich historia była czytelnikom znana.
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 29616
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo

Post przez LiaMort » 14 stycznia 2016, o 17:32

Geneva Lee 

"Ro­dzi­ny, które znaj­du­je­my sobie sami, to te, które przy sobie za­trzy­mu­je­my."

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 14 stycznia 2016, o 18:10

a jednak ;)
tylko że to inny cykl, pewnie też dobry :mysli:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 stycznia 2016, o 16:36

Przeczytałam "Szlachetnego łajdaka" i "Rozpustnika i dziewicę". Jak dla mnie druga była duuużo lepsza. Przyjemniej mi się ją czytało, była bardziej zajmująca i uporałam się z nią szybciej :D Pierwsza, mimo bardziej charyzmatycznej bohaterki, to dla mnie były takie flaki. Uszło, było sympatyczne, ale głównie łazili w kółko wokół siebie i nic ciekawego się nie działo. Końcówka była dobra - kiedy włamali się do sypialni tej dziewczyny, a do niej akurat przyszedł kochanek oknem, a później ich wszystkich nakryli jej rodzice i poszła fama o orgii :D
Wracając do dwójki, bohater początkowo dość mocno działał mi na nerwy. Miał Evelyn za idiotkę, głupią kukiełkę, którą tylko chciał przelecieć. Wiadomo, dobrze, że od razu się w niej nie zakochał na śmierć, bo byłoby to nudne, ale denerwować mnie zaczęło jego podejście. Moment uwięzienia go w tym lochu był bezcenny :D Tak samo jak komentarze wychowanków sierocińca i jak mu surowego ziemniaka wrzucili na kolację, którym przy okazji zarobił w mózgownicę :D
Tylko ta scena seksu później w tej piwnicy była jakaś dziwna i strasznie szybka :P Ale oni chyba dość mocno je wycinali, bo w jedynce nie było żadnej opisanej. Nie to, że mi brak opisów przeszkadzał, to takie spostrzeżenie wyłącznie ;)
Fajne było jak St. Aubyn starał się zachowywać poprawnie i po dżentelmeńsku, bywać w towarzystwie i jak sam się przed sobą usprawiedliwiał i wymyślał wymówki z kosmosu. Genialne były również rozmowy, które Saint toczył ze swoim lokajem i jak go wystraszył, kiedy w środku nocy zażyczył sobie skonsultować się z nim odnośnie swojego potencjalnego ożenku. Pośmiałam się trochę przy tej książce, pierwsza mnie tak nie bawiła ;)
Brat Evelyn mnie taaak wnerwiał! Bym go za łeb złapała i wsadziła do jakiejś beczki z deszczówką. Okropny, despotyczny burak. Sam zmuszał siostrę, żeby udawała skończoną idiotkę przed znaczącymi ludźmi, a jednocześnie faktycznie za taką uważał. Wszelkie próby okazania przez nią jej prawdziwego charakteru od razu tłamsił. Mamusia też nie była lepsza. Nigdy nie poszła za córką, tylko zawsze Victor i jego kariera polityczna. To że kandydaci do ręki bohaterki musieli wkupować się i mu jakieś stanowiska załatwiać było strasznie wkurzające :disgust:
Końcówka nie do końca mi pasowała. Trochę zamotane to było i potoczyło się zbyt szybko. O dziwo miałam chęć poczytać epilog do tej historii i żałowałam, że go nie ma. Zazwyczaj epilogi nie są mi potrzebne do szczęścia. No ale w końcu St. Aubym powiedział na głos, to co mu leżało na wątrobie, a raczej na sercu, a takie wydarzenie było zdecydowanie warte, aby się dłużej na jego temat rozpisać :D
Z tego, co zauważyłam, będą oni przewijać się w części trzeciej. Właśnie się za nią zabrałam. Tak się zastanawiałam czy czasem Robert nie będzie bohaterem trójki, bo taki był milczący i tajemniczy i trafiłam. Obawiam się tylko, że ta część może niekoniecznie być w moim typie. On jest taki straumatyzowany i trochę niezręczny, a poprzedni bohaterowie byli bardziej przebojowi jednak. Mam nadzieję, że nie będzie jakoś bardzo smutno. Ale poczytamy i zobaczymy :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 15 stycznia 2016, o 16:55

Dla mnie pierwsza lepsza przez to że początek dwójki drętwawy był ;)
Papaveryna napisał(a): Moment uwięzienia go w tym lochu był bezcenny Tak samo jak komentarze wychowanków sierocińca i jak mu surowego ziemniaka wrzucili na kolację, którym przy okazji zarobił w mózgownicę
dla mnie to był przełom ;) do tego czasu ona mnie denerwowała tym że ulega bratu we wszystkim a on tym że tylko patrzy gdzie wetknąć kierownika.
Papaveryna napisał(a):Tylko ta scena seksu później w tej piwnicy była jakaś dziwna i strasznie szybka Ale oni chyba dość mocno je wycinali, bo w jedynce nie było żadnej opisanej. Nie to, że mi brak opisów przeszkadzał, to takie spostrzeżenie wyłącznie
ano była :P i miejsce też sobie wybrali jakieś takie nie tego :P dla mnie też na plus że nie było szczegółów. Jak nic cenzura wyciachała, oby tylko te sceny ;)

Rozmowy z lokajem cud ;) w ogóle jak nie raz mówiłam służba jako bohater grupowy to dla mnie ważny element :P
Papaveryna napisał(a):Brat Evelyn mnie taaak wnerwiał!
weź co za buc! I jeszcze chciał Evie wydać za jakiegoś wylizanego amorka utytego :zalamka:

w sumie w Robercie pokładam spore nadzieje bo w części pierwszej był fajny ;) ta trzecia z przyjaciółek taka się wydaje spokojna i grzeczna, ale pozory mogą mylić
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 stycznia 2016, o 17:22

Haha, dla mnie pierwsza oprócz początku później cała była drętwa :P Bohaterka sama nie wiedziała co chciała momentami i zabrakło mi tam jakiejś ciekawszej akcji. W dwójce z tym sierocińcem i dzieciakami były właśnie takie fajne wstawki i więcej się w niej działo jakoś :) To znaczy mnie to bardziej odpowiadało :)

Normalnie pewnie by mnie bardziej denerwowało, że Evie była taka potulna wobec brata. Tutaj tłumaczyłam sobie to tym, że ona jednak miała dość sporo czasu, żeby zdążyć wyjść za mąż. One nie były debiutantkami tylko miały tam już po 23-24 lata. W innych książkach to by już starymi pannami były okrzyknięte. Dziwiłam się, że tutaj jeszcze nie :D W każdym bądź razie Victor mnie dobijał niemiłosiernie i w żadnym razie nie zamierzam jego tłumaczyć, jak już to ją ;)

Mnie też St. Aubym denerwował tym, że cały czas wymyślał jakieś paskudne podstępy, żeby się z nią przespać. Jednocześnie podobało mi się to, jak szukał sposobów, żeby być bliżej niej, chodził tam gdzie ona, jak się stopniowo zmieniał na lepsze, ale wstydził się sam przed sobą do tego przyznać i wymyślał kosmiczne durnoty, aby się czuć w tym wszystkim lepiej :D

Odnośnie sceny - po tygodniu przebywania w tej piwnicy to on raczej taki super sexy i czysty nie był. Niby coś tam się obmywał, ale czy całkiem? Nie powinno tam czegoś takiego być :evillaugh:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do E

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość